Po koncercie w Salle Pleyel w październiku 2021 r. ze swoim wieloletnim pomocnikiem Warrenem Ellisem, Rock en Seine w 2022 r. i wybuchowym koncercie wAccor Arena w listopadzie 2024 r., Nick Cave powrócił do stolicy w ramach festiwalu Days Off. Letnie wydarzenie, podczas którego w ostatnich dniach w Philharmonie de Paris wystąpili również tacy artyści jak Beth Gibbons, Draga, Kae Tempest i Block Party, powitało Nicka Cave' a na dwóch wyjątkowych, wyprzedanych koncertach w sobotę 5 i niedzielę 6 lipca 2025 roku. Byliśmy na pierwszym z tych dwóch paryskich koncertów. Opowiadamy o tym rewelacyjnym koncercie.
Punktualnie o 20:05, bez wcześniejszego wstępu, Nick Cave wyszedł na scenę w pięknej Salle Pierre Boulez w Philharmonie de Paris. Zanim zasiadł za swoim fortepianem, Nick Cave poświęcił kilka sekund na powitanie całej publiczności. Tym razem nie wystąpi u boku swoich kolegów z zespołu The Bad Seeds. Zamiast tego odbędzie się znacznie bardziej kameralna trasa solowa, podobna do tego, co artysta zaoferował już w kilku wybranych miastach, takich jak Reykjavík, Helsinki, Melbourne i Nowy Jork.
Jednak na tę nową solową trasę Nick Cave nie przyjechał sam i postanowił otoczyć się utalentowanym basistą Colinem Greenwoodem, legendarnym członkiem Radiohead. Jak zawsze, dandys Nick Cave bardzo dba o swój wygląd. Biała koszula, krawat, ciemny garnitur i krótkie spodnie odsłaniające białe skarpetki.
Wraz z Colinem Greenwoodem, który również jest ubrany na dziewiątkę, Nick Cave rozpoczyna swój 2-godzinny 15-minutowy set od wysublimowanego "Girl in Amber ", a zawsze rozmowny australijski artysta szybko wychodzi na scenę, aby bronić i wyjaśnić tę nową trasę. Po północnoamerykańskiej trasie z The Bad Seeds, Nick Cave zdecydował się kontynuować tę przygodę, ale tylko w towarzystwie Colina Greenwooda, aby zaoferować bardziej minimalistyczne koncerty i powrócić do istoty każdej piosenki, a wszystko to z ultra elegancką scenografią. Na scenie światło jest statyczne, oświetlając jedynie dwóch muzyków stojących naprzeciwko siebie.
Następnie dwaj akolici zajęli swoje miejsca, aby wykonać nieuniknione "Higgs Boson Blues " i "Jesus of the Moon ". Szybko stało się jasne, że te przeróbki i charakterystyczny głos Nicka Cave'a będą nas poruszać przez cały set. Jest piękny, urzekający i niesamowicie poruszający.
Siedząc za swoim fortepianem, Nick Cave nie waha się wielokrotnie spoglądać na publiczność, która pozostaje głęboko milcząca podczas każdej piosenki, zanim eksploduje i wyrazi swoją radość pod koniec każdego utworu.
Potężna muzyczna podróż przez imponujący repertuar piosenkarza i muzyka jest kontynuowana kilkoma obowiązkowymi utworami, takimi jak "O Children ", napisany podczas oglądania jego dzieci bawiących się w piaskownicy, "Galleon Ship " dedykowany jego żonie z boku sceny, fenomenalny "Papa Won't Leave You, Henry ", napisany, gdy mieszkał w Brazylii, oraz wzniosły i poruszający "I Need You ". Łzy zaczęły płynąć, gdy Nick Cave szeptał w kółko "Just breathe ", aż do utraty tchu.
A to dopiero początek. Australijski wokalista i pianista oraz jego basista nadal urzekają nas innymi kluczowymi utworami, takimi jak "The Ship Song ", chwytliwy "The Weeping Song ", "Joy ", zaczerpnięty z ich ostatniego albumu z The Bad Seeds, oraz "Skeleton Tree ". Piosenka opisana jako "słodko-gorzka " przez jej autora, który zwierzył się w sobotni wieczór, że przestał ją wykonywać, ponieważ była zbyt trudna do zagrania, odnosząc się do skomplikowanego okresu w jego życiu.
Włosy stają dęba jeszcze bardziej, gdy rozbrzmiewają pierwsze nuty "Jubilee Street ", niesione przez wyjątkowy, ekspresyjny głos autora piosenek. Nic dziwnego, że australijski piosenkarz i muzyk pojawia się w wielu utworach wydanych z The Bad Seeds. Ale Nick Cave zdecydował się również zagrać piękny "Man in the Moon " swojego rockowego zespołu Grinderman w Philharmonie de Paris w sobotni wieczór, a także "Balcony Man", zaczerpnięty z"Carnage", opusu wydanego z Warrenem Ellisem. Publiczność na balkonie Salle Pierre Boulez została zaproszona do uwolnienia się i krzyczenia za każdym razem, gdy autor piosenki powiedział "Balcony Man ".
Dzięki tym minimalistycznym wersjom Nick Cave naprawdę daje nam inny sposób odkrywania swoich wysublimowanych kompozycji. Jak artysta wyjaśnił na początku setu, te re-orkiestracje - bez perkusji, bez gitary i bez wokali wspierających - pozwalają nam skupić się wyłącznie na potężnych melodiach i tekstach autora piosenek, przywołujących jego ulubione tematy, takie jak śmierć, religia, miłość i przemoc. Intensywność i żarliwość, z jaką Nick Cave wykonuje każdy utwór, jest głęboko poruszająca.
Krótko przed 22:00 Nick Cave i Colin Greenwood otrzymali owację na stojąco od publiczności. Obaj artyści opuścili scenę, po czym powrócili na zapierający dech w piersiach bis. Nick Cave zaprosił publiczność, aby wstała i podeszła jak najbliżej sceny. Australijski artysta zaczął ściskać wiele dłoni. "Czuję się teraz lepiej ", powiedział, zanim przedstawił piosenkę, którą zaraz zagra: cover "Avalanche " Leonarda Cohena, który tak bardzo go zainspirował. "Jeśli chcesz do tego tańczyć, nie polecam " - żartuje.
Następnie pojawia się piękny "More News From Nowhere ", a po nim niesamowity cover hitu T. Rexa "Cosmic Dancer ". Rex'Cosmic Dancer'. Nick Cave zdecydował się zakończyć ten wspaniały 2-godzinny 15-minutowy koncert niezapomnianym i transcendentnym "Into My Arms ", podjętym chóralnie przez publiczność, aby poruszyć nas po raz ostatni. Po raz kolejny Nick C ave pokazał, że jest i pozostanie wielkim artystą, świetnym autorem piosenek i prawdziwym geniuszem, z umiejętnością wywrócenia pokoju do góry nogami, a także poruszenia go.
Przypomnienie
Miejsce
Philharmonie de Paris
221 Avenue Jean Jaurès
75019 Paris 19
Planowanie trasy
Dostępność
Dostęp
Stacja metra linii 5 "Porte de Pantin"
Oficjalna strona
daysoff.fr























