


Naprzeciwko Biche, pierwszej restauracji Michela Puecha, Clos pielęgnuje kameralną atmosferę, z dala od paryskiego zgiełku. To eleganckie bistro z francuskimi akcentami, w którym klasyki sąsiadują z propozycjami z innych stron świata, a goście wpadają zarówno na lunch, jak i po to, by dłużej posiedzieć przy koktajlu.