Rzut kamieniem od Pól Elizejskich, wchodzę do dyskretnego ganku Club Pierre Charron. Wita mnie lokaj, a gdy tylko przekraczam próg, ogarnia mnie elegancka, filmowa atmosfera.
Udaliśmy się do restauracji klubu, trafnie nazwanej La Salle à Manger. Menu jest otwarte non-stop, a współczesne dania bistro przyciągają mój wzrok. Dziś jest to filet z dorady z warzywami, któremu towarzyszy kieliszek Côte du Rhône. Przy sąsiednim stoliku dwóch hazardzistów rozmawia o strategii między kolejnymi kęsami.
Po posiłku odkrywam palarnię-bibliotekę. Pokój jak z filmu Coppoli: skórzane fotele, czarno-białe zdjęcia, kubańskie cygara starannie przechowywane w piwnicy o kontrolowanej wilgotności.
W Club Pierre Charron gry kasynowe czekają na Ciebie w głównej sali: Blackjack, Punto Banco, Ultimate Poker, 3-Card Poker lub Stud "Caribbean" Poker... każdy stół przyciąga swoją własną publiczność, od oświeconych amatorów po ciekawskich poszukujących dreszczyku emocji. Klub Pierre Charron dba zarówno o atmosferę, jak i o grę, z uważnym personelem i salonami zaprojektowanymi tak, aby każdy ruch był intensywnym doświadczeniem.
Udaję się do stołów Cash Game, specjalności klubu Pierre Charron. To oczywiście Texas Hold'em, ale także Omaha. Stoły RFID są imponująco płynne: nie ma bałaganu z żetonami, wszystko jest obliczane w czasie rzeczywistym. Zajmuję miejsce przy stole €2/€4, w przyjaznej atmosferze, a krupier rozluźnia atmosferę.
Wokół mnie byli stali bywalcy, turyści, młodzi hipsterzy w za dużych koszulach, a nawet amerykański czterdziestokilkulatek, który przyszedł spróbować szczęścia podczas konferencji w Paryżu. Po kilku dobrze wymierzonych ruchach (i kilku żetonach straconych na nierozważny blef), pożegnałem się z moimi kolegami ze stolika i postanowiłem kontynuować noc gdzie indziej.
Oddalony o niecałe 10 minut piechotą Club Barrière wita mnie w dawnej siedzibie Aviation Club de France. Dzięki projektowi Bruno Borrione, przytulnej atmosferze i wyrafinowanym meblom, jest to "mieszkanie do gier" o powierzchni 1300 m² w samym sercu Pól Elizejskich.
Zaczynam od zapoznania się z grami partnerskimi. Blackjack przykuł moją uwagę, ale dałem się skusić ciekawostce: Sic Bo, grze w kości prosto z Makau. Łatwo dostępny, zabawny i hałaśliwy (w dobry sposób) stół przyciąga zarówno neofitów, jak i doświadczonych graczy.
Również tutaj powitanie jest ciepłe, a krupierzy cierpliwi. Przegrałem 50 €, ale zdobyłem doświadczenie: Sic Bo uzależnia.
Przed wyjazdem nie sposób nie odwiedzić poker roomu ponownie. Ekrany pokazują liczbę graczy w czasie rzeczywistym: stoły wciąż są mocne. Oglądam grę €5/€10, poziom jest wysoki, stacki głębokie, a pule wysokie. Atmosfera jest poważna, ale nie surowa. Żartujemy, obstawiamy, żyjemy grą.
Wieczór kończę w barze Club Barrière, popijając rzemieślniczą lemoniadę - trzeźwość zobowiązuje - i rozmawiając ze stałym graczem. Opowiada mi o cotygodniowym wtorkowym turnieju, pokoju VIP i swoim "marzeniu o grze w ITM w Vegas". A wszystko to nie traktując siebie zbyt poważnie.
Wychodzę z klubu przy dźwiękach jazzu grającego cicho przez głośniki. Pola Elizejskie są prawie opustoszałe. W kieszeni mam kilka żetonów wymienionych na euro. W głowie wspomnienia innej nocy.
Kluby hazardowe w Paryżu są otwarte dla wszystkich, pod warunkiem, że mają ukończone 18 lat, posiadają dowód tożsamości i chcą odkryć inne oblicze paryskiego życia nocnego. Nie musisz być zawodowym pokerzystą ani zagorzałym hazardzistą: wystarczy odrobina ciekawości... i zamiłowanie do "pięknej gry".
Club Pierre Charron
62 rue Pierre Charron, 75008 Paris
Otwarte codziennie od 12:30 do 18:30
Oficjalna strona internetowa
Club Barrière Paris 104
104 avenue des Champs-Élysées, 75008 Paris
Otwarte codziennie od 14:00 do 6:00
Oficjalna strona internetowa
Zalecany wiek
Od 18 do 99 lat
Przeciętny czas trwania
2 godz.



































