Kiedy NBA najeżdża Paryż...Accor Arena była gospodarzem drugiego meczu NBA Paris Games pomiędzy San Antonio Spurs i Indiana Pacers w sobotę 25 stycznia 2025 roku. Po miażdżącym zwycięstwie Teksańczyków 140-110 w pierwszym meczu w czwartek 23 stycznia, Pacers zemścili się, wygrywając 136-98. Był to jednostronny występ, który zakończył tydzień naznaczony powrotem Victora Wembanyamy do Francji.
Francuski cudotwórca, na którego z niecierpliwością czekali paryscy kibice, nie powtórzył swojego wyjątkowego występu z pierwszego meczu. Z 20 punktami, 12 zbiórkami i jednym blokiem stawił czoła bardziej zdyscyplinowanej obronie Pacers."Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, aby ten tydzień był wyjątkowy dla moich kolegów z drużyny, mojej rodziny i przyjaciół, a ludzie i tak znaleźli sposób, aby mnie zaskoczyć" - powiedział Victor Wembanyama na konferencji prasowej. Ze swojej strony, Tyrese Haliburton błyszczał dla Indiany Pacers, zdobywając 28 punktów, zwłaszcza w decydującej trzeciej kwarcie.
Pomimo świątecznej atmosfery i w dużej mierze partyzanckiej publiczności, Spurs nie byli w stanie wytrzymać intensywności Pacers, popełniając serię błędów w obronie i zmierzając donikąd. Chociaż niektórzy gracze, tacy jak debiutant Stephon Castle (17 punktów, 6 zbiórek, 6 asyst), pokazali dobrą obietnicę, Teksańczycy pozostają na 12. miejscu w Konferencji Zachodniej i będą musieli podwoić wysiłki, jeśli mają nadzieję na play-offy.
Ta strona może zawierać elementy wspomagane przez SI, więcej informacji tutaj.



















