Fani są w szoku. 30 kwietnia br. wystąpił na scenie Olympia w Paryżu, gdzie rozbrzmiewały jego piękne piosenki, napędzane przez baryton o niezwykle poruszającym brzmieniu. W środę 29 lipca 2026 roku poinformowano o tragicznej śmierci Glen Hansarda w wyniku wypadku motocyklowego w Dublinie. Miał 56 lat.
Jak podaje strona Rolling Stone, jego śmierć została potwierdzona przez ATC Management, agencję, która go reprezentowała. „Najbliższa rodzina Glenna jest głęboko w szoku i zdruzgotana tą tragiczną stratą; prosi uprzejmie o ochronę prywatności w tym bardzo trudnym okresie”, czytamy w komunikacie. „Rodzina jest wdzięczna za okazane wsparcie i pragnie podziękować służbom ratowniczym, które interweniowały na miejscu. Sprawa znajduje się w toku śledztwa prowadzonego przez Garda; na razie nie będą składane żadne inne oświadczenia”, dodano.
Uważany przez wielu za jednego z największych piosenkarzy swojego pokolenia, nieśmiały i skromny Glen Hansard pasjonował się równie mocno muzyką co kinem. Dlatego debiutował jako wokalista i gitarzysta w folk-rockowym zespole The Frames, wiodącej na irlandzkiej scenie formacji, która wydała sześć nagrań uznanych przez krytyków, w tym słynny „Burn The Maps” (2004). Niespełna chwilę później artysta trafił na duży ekran, grając rolę gitarzysty Outspan Fostera w filmie musicalowym Alana Parkera „The Commitments” (1991).
Po sześciu studyjnych albumach wydanych u boku The Frames, Glen Hansard poszerza zakres swoich projektów i w 2006 roku wydaje płytę "The Swell Season", nagraną we współpracy z czeską wokalistką i multiinstrumentalistką Markétą Irglovou.
Bardzo płodny, Glen Hansard ponownie pojawia się przed kamerami w tym samym roku, tym razem w irlandzkim filmie "Once". Po raz kolejny odnosi sukces, bo ten film muzyczny zdobył liczne nagrody, w tym Oscara w 2008 roku za najlepszą piosenkę oryginalną za „Falling Slowly”.















