Jej choroba została publicznie ujawniona 13 lipca ubiegłego roku. Bliscy uruchomili wtedy kampanię GoFundMe, by pomóc sfinansować leczenie. Niestety, Jennifer Finch zmarła 18 lipca na skutek nowotworu mózgu. Artystka, ikona basu w zespole L7, pionierka sceny punkowej w Stanach Zjednoczonych i ogromny wpływ na wiele muzyczek, miała 59 lat.
"Z ciężkim sercem informujemy o śmierci, która nastąpiła dzisiaj, naszej drogiej koleżanki z zespołu, przyjaciółki i współpracowniczki Jennifer Finch. Prowadziła długą i odważną walkę z glejakiem mózgu i była ukochana przez licznych wspaniałych przyjaciół, muzyków i fanów na całym świecie. Kochamy Cię, Jennifer." a tak napisała L7 na Instagram.
Założona w 1985 roku w Los Angeles w Kalifornii, grupa L7 przez długi czas była kojarzona z ruchem grunge i riot grrrl. W zaledwie kilku albumach, na które składały się niezapomniane single jak "Pretend We're Dead" i "Monster", zespół tworzyły Donita Sparks, Suzi Gardner, Demetra Plakas oraz Jennifer Finch — rozpoznawalna po swoich rudych włosach — i naprawdę zrewolucjonizował kobiecą scenę punk rockową.
Pomimo popularności w latach 90., basistka Jennifer Finch opuszcza zespół pod koniec 1996 roku. Przygoda L7 kontynuuje się dzięki Gail Greenwood, a później Janis Tanaka, wybrane kolejno na jej miejsce. Po 13 latach przerwy, L7 ostatecznie reaktywuje się w 2014 roku z oryginalnym składem. L7 pojawia się wtedy na kilku festiwalach, m.in. Hellfest 2015 roku, a także na Bataclan w Paryżu w tym samym roku.
Kilka miesięcy temu L7 ogłosiło „The Last Hurrah Tour”, światową trasę pożegnalną, która ma rozpocząć się 6 października 2026 roku w San Diego w Stanach Zjednoczonych, z Tsuzumi Okai na basie, która zastąpi Jennifer Finch. Basistka, będąca także uznawaną fotografką, poprosiła koleżanki o utrzymanie tej ostatniej trasy mimo choroby i nieobecności.
13 lipca ubiegłego roku rodzina Jennifer Finch uruchomiła GoFundMe, by publicznie poinformować o jej chorobie. Basistka zespołu L7 została zdiagnozowana z agresywną postacią raka mózgu. Według informacji podanych za pośrednictwem GoFundMe doszło do serii nieprzewidzianych powikłań, które zmusiły muzykarkę do kilku operacji. "Rak i jego konsekwencje ograniczyły ją fizycznie; stawia temu wyzwaniu czoła najsłabszą możliwą drogą, dzień po dniu", napisano.
Wielu anonimowych sympatyków i artystów, w tym Garbage, Michael Stipe z zespołu REM, a także Maynard James Keenan z Tool, postanowiło wówczas wesprzeć ich w tej trudnej walce. Cel w wysokości 350 000 dolarów został osiągnięty.















