W czwartek 21 sierpnia 2025 r. fani metalu zostali zszokowani wiadomością o śmierci Brenta Hindsa. Były gitarzysta, wokalista i współzałożyciel zespołu Mastodon zginął w wypadku drogowym, gdy jego motocykl zderzył się z samochodem w południowo-wschodniej Atlancie.
Od tego czasu ze świata muzyki metalowej napływają hołdy. Jego byli koledzy z zespołu Mastodon oczywiście chcieli uczcić pamięć Brenta Hindsa. "Ogarnia nas smutek i żal... Brent Hinds zmarł wczoraj w wyniku tragicznego wypadku. Jesteśmy wstrząśnięci, zszokowani i wciąż próbujemy zrozumieć stratę tej kreatywnej siły, z którą dzieliliśmy tak wiele chwil, triumfów i muzyki, która poruszyła miliony ludzi. Myślami jesteśmy z jego rodziną, przyjaciółmi i fanami. Prosimy o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie. RIP Brent " - napisał na Instagramie.
Brent Hinds opuścił Mastodon w marcu ubiegłego roku, po 25 latach spędzonych z zespołem. Jednak od tego czasu stosunki między Brentem Hindsem a Mastodonem wydawały się dalekie od serdeczności. Podczas gdy Mastodon kontynuował trasę koncertową z nowym gitarzystą, Brent Hinds miał powrócić na scenę tej jesieni, w tym wystąpić solo w Les Étoiles w Paryżu.
Tool złożył również hołd pamięci Brenta Hindsa w wiadomości opublikowanej na Facebooku. "Członkowie zespołu chcieliby wyrazić swoje najgłębsze kondolencje po tragicznej i przedwczesnej śmierci Brenta Hindsa, byłego gitarzysty i wokalisty Mastodon. Ta śmierć jest szczególnie poruszająca, ponieważ Brent był nie tylko muzykiem, który czasami dzielił z nimi scenę jako gościnny gitarzysta, ale także bliskim przyjacielem poza trasą koncertową " - napisali.
Szwedzki zespół Opeth opublikował zdjęcie swojego wokalisty Larsa Mikaela Åkerfeldta obok Brenta Hindsa, któremu towarzyszy poruszający tekst. "Brent Hinds odszedł. Niesamowity muzyk. Siła natury. Nasz przyjaciel. Mój przyjaciel. Skontaktowałem się z członkami mojego zespołu, aby przekazać im tragiczne wieści, a mój telefon brzęczy od tego czasu co dziesięć sekund. Jest tak wiele do powiedzenia na temat Brenta. Spędziliśmy z nim tyle czasu w trasie. Chciałbym myśleć, że poznaliśmy się bardzo dobrze. Brent domagał się uwagi (i dostawał ją), gdy tylko wchodził do naszej garderoby lub autobusu, co zresztą zdarzało się dość często. On i Fred grali za kulisami. Miałem oko na nich i ich zwykłe tournée, do tego stopnia, że Brent zaczął nazywać mnie "tatą", a ja nazywałem go "synem "" - czytamy.
W sieci pojawiły się również hołdy od Slasha, Zakka Wylde'a, Williama DuValla z Alice In Chains, Marka Mortona z Lamb of God i Matta Heafy'ego z Trivium.
Nie zapominając o wiadomościach od Lacuna Coil, Machine Head, Gary'ego Holta (Exodus, Slayer) iAlexa Skolnicka z Testament.
Hellfest chciał również złożyć ostatni hołd byłemu członkowi Mastodon.



















