„The Flash”, film superbohatera w reżyserii Andy Muschietti, będzie emitowany na TF1 w czwartek 23 lipca 2026 o godz. 21:10. Kinowa premiera miała miejsce w 2023 roku; ten obraz ze świata DC stawia Barry'ego Allena w centrum opowieści łączącej podróże w czasie, multiświaty i rzeczywistości równoległe, w obsadzie z Ezra Miller, Sasha Calle, Michael Shannon, Ben Affleck i Michael Keaton.
Barry Allen wykorzystuje swoje moce, by cofnąć czas i uratować matkę. Jego ingerencja jednak zmienia bieg historii i przenosi go do rzeczywistości, w której generał Zod ponownie zagraża planecie, a superbohaterowie, których znał, zniknęli albo nie są już takimi, jakimi go zapamiętał.
Aby przywrócić chronologię, Barry musi przekonać wycofanego z życia Batmana, by powrócił do służby i uwolnił Kryptoniankę przetrzymywaną w tajnej bazie. W ten sposób fabuła przywraca Michael Keaton do roli Batmana, ponad trzy dekady po Batman, le Défi, u boku Ben Affleck, Michael Shannon jako Generał Zod i Sasha Calle jako Supergirl.
Wyreżyserowany przez Andy'ego Muschietti'ego, znanego z kultowego duetu To, The Flash swobodnie czerpie z arcydzieła Flashpoint z komiksów DC. Film wykorzystuje alternatywne rzeczywistości, by zestawić ze sobą kilka inkarnacji ikonowych postaci i postawić Barry'ego Allena przed konsekwencjami swoich decyzji.
Nasza opinia o The Flash
To pierwszy pełnometrażowy film poświęcony w całości The Flashowi, superbohaterowi błyskawicznie szybkiemu i potrafiącemu podróżować w czasie, studia DC postanowiły postawić wszystko na jedną kartę. Szukając ocalenia dla najbliższych, Barry Allen zmienia swoją rzeczywistość, wchodząc na chwilę do przeszłości. Uwięziony w uniwersum, w którym z powrotem pojawia się generał Zod i w którym nie wszyscy superbohaterowie są tymi, kim się wydawali, Barry musi sięgnąć po pomoc emerytowanemu Batmanowi, by odzyskać właściwy bieg wydarzeń.
Produkcja DC odcina się od dotychczasowych blockbusterów tego uniwersum tempem i licznymi niespodziankami dla fanów. Powrót Michaela Keatona w roli Batmana to jeden z największych atutów filmu, choć obecność Bena Afflecka, w porównaniu, wypada znacznie skromniej.
The Flash ma jednak swoje mankamenty, zwłaszcza w niektórych scenach walki, które przywodzą na myśl dawne bolączki filmów o superbohaterach. Miejscami film się się dłuży, a jego 2 godziny i 24 minuty potrafią nieco wyczerpać cierpliwość widza. Mimo to wprowadza ciekawe wątki i utrzymuje względny balans między humorem a emocjami. Kilka bardziej intymnych sekwencji dodaje narracji całkiem poruszający wymiar, gdy film skupia się na Barrym i rodzinie.
Obraz wpisuje się także w rosnącą falę opowieści o multiversum, którą widzowie znają już z MCU i z takich filmów jak Spider-Man: Across the Spider-Verse.
Jeśli The Flash jest jedną z bardziej hołubionych produkcji DC w ostatnim czasie, forma bywa czasem niezgrabna. Efekt końcowy pozostaje jednak na tyle widowiskowy i odwołujący się do ikon, że zadowoli entuzjastów uniwersum.
Poznaj zwiastun The Flash:
Aby pójść o krok dalej, zapoznaj się również z naszą selekcją filmów, seriali i programów do obejrzenia w telewizji w tym tygodniu, naszym przewodnikiem po premierach na wszystkich platformach oraz dzienną rekomendacją Co oglądać dzisiaj w streamingu.
Ta strona może zawierać elementy wspomagane przez SI, więcej informacji tutaj.











