Paris : czy znacie historię dwóch najsłynniejszych duchów stolicy?

Przez Graziella de Sortiraparis · Zdjęcia przez Graziella de Sortiraparis · Zaktualizowane 5 czerwiec 2023 o 12:44
Dwa bardzo znane duchy spacerują po ulicach stolicy, ale czy znasz ich historię? Bądź czujny — nocą ci bohaterowie mogą cię odwiedzić!

To jeszcze nie Halloween, a mimo to duchy krążą po ulicach Paryża i nawiedzają przede wszystkim duchy i przede wszystkim Operę Garnier oraz Ogród Tuileries! Jeśli nie znacie historii tych dwóch postaci-symboli związanych z historią stolicy, odkryjcie powód, dla którego pozostali uwięzieni właśnie w tych tak turystycznych miejscach...

Widmo opery

To z pewnością jeden z najsłynniejszych mitów, który zainspirował wiele dzieł. Legenda pochodzi z XIX wieku i opiera się na kilku pożarach, które opierały się na realnych wydarzeniach. W 1863 roku tancerka z opery ginie w płomieniach podczas próby, a jej syn Ernest staje się wybitnym pianistą. Dorastając, zostaje zaręczony z baletnicą, która także ginie w pożarze Opery Le Peletier.

Ernest nie potrafi pogodzić się z tą stratą i ukrywa się w podziemiach opery Garnier, tych, które skrywają jezioro, i nigdy nie pojawia się ponownie. Od tamtej pory pracownicy Opery mówią, że jego duch wciąż nawiedza operę, z powodu dziwnych zjawisk... Jedyną rzeczą, jaka ci pozostaje, to odwiedzić Opéra Garnier, by mieć nadzieję na spotkanie z nim!

Mały czerwony człowieczek

— Duch Tuileries ma źródło w znacznie mroczniejszej historii, sięgającej morderstw i innych przewinień. W 1564 roku Catherine de Médicis pełni funkcję regentki królestwa Francji i postanawia wybudować pałac, ten przy Tuileries. Jednak to nie podoba się Janowi Obdzieraczowi, rzeźnikowi-dziersz, którego rzeźnia mieści się w pobliżu tego miejsca, i który, podobno, wykonywał usługi na rzecz władczyni poprzez usuwanie ciał. Odmawia opuszczenia swojego sklepu i grozi ujawnieniem sekretów Médicis, co jest powodem jego zamordowania.

Ale duch nie przestaje dręczyć królowej i powraca w postaci krwawą sylwetką, skąd bierze się jej przezwisko Mały czerwony człowieczek! Astrolog Catherine de Médicis przyjmuje jego wizytę i dowiaduje się od widma, że "Saint-Germain zobaczy umrzeć królową", proroctwo, które ostatecznie się spełni, mimo że królowa próbowała uniknąć Tuileries, omijając kościoły Saint-Germain-l’Auxerrois i Saint-Germain-des-Près!

A duchowe zjawy nie kończą się na tym, Marie-Antoinette widziano kilkakrotnie, kilka miesięcy przed śmiercią, podobnie Napoleon, przed klęską pod Waterloo, i Ludwik XVIII na kilka dni przed śmiercią, a także podczas Komuny, w czasie pożaru Tuileries. Prawdziwy ptak złego omen! Choć od 1871 roku nie pojawił się ponownie, nie ma pewności, że nie usłyszycie, jak śmieje się w ogrodzie w środku nocy!

Przydatna informacja
Uwagi