Lenny Kravitz na koncercie w Paris La Défense Arena: byliśmy tam, opowiadamy o tym wszystkim

Przez Caroline de Sortiraparis · Zdjęcia przez Caroline de Sortiraparis · Zaktualizowane 31 marzec 2025 o 10:24 · Opublikowane na 30 marzec 2025 o 10:24
W sobotę, 29 marca 2025 roku, Lenny Kravitz porwał publiczność w paryskim La Défense! Podczas dwugodzinnego koncertu amerykański wokalista i gitarzysta dostarczał jeden hit za drugim, udowadniając, że wciąż jest artystą koncertowym! Oto spojrzenie wstecz na wieczór rocka i groove'u, w tym udany i nostalgiczny set brytyjskiego Richarda Ashcrofta.

Autor tekstów, muzyk, wykonawca, producent i aktor, jest także ikoną rocka i mody. W wieku prawie 61 lat i po karierze trwającej ponad 36 lat, Lenny Kravitz wciąż jest silny i nie zamierza w najbliższym czasie rezygnować z pozycji gwiazdy rocka i symbolu seksu. Tej wiosny nowojorski artysta wyrusza w europejską trasę koncertową w ramach swojej trasy"Blue Electric Light".

Po trzech koncertach we Francji - w Lyonie, Nantes i Amnéville - Lenny Kravitz zatrzymał się w sobotę 29 marca 2025 r. w największym krytym obiekcie w Europie: Paris La Défense Arena. Był to pierwszy występ piosenkarza i muzyka, który zdecydował się zaprosić Adi Oasis jako support oraz słynnego Richarda Ashcrofta jako gościa specjalnego.

Po bardzo świeżym secie, mieszającym funk i soul, francuskiego artysty pochodzącego z Martyniki, Richard Ashcroft wyszedł na scenę punktualnie o 20:00! Do tego czasu paryska La Défense Arena wypełniła się po brzegi. Wielu było ciekawych (ponownego) odkrycia byłego lidera The Verve na żywo. Trzeba przyznać, że brytyjski artysta był w ostatnich latach rzadkością.

Na widowni młodsze pokolenie nie jest zbyt obecne. Z drugiej strony było mnóstwo siwiejących głów. Wielu widzów zna Richarda Ashcrofta i pamięta hity, które wyprodukował z The Verve. Założona w 1988 roku grupa naprawdę odcisnęła swoje piętno na historii Britpopu.

The Verve wydali w sumie cztery albumy, ale tym, który naprawdę umieścił zespół na szczycielist przebojów i w sercach wielu fanów brytyjskiego popu, jest"Urban Hymns", wydany w 1997 roku. Ta doskonała płyta zawiera przeboje "Sonnet ", "Lucky Man ", "The Drugs Don't Work " i niezapomniany "Bitter Sweet Symphony ".

Lenny Kravitz en concert à Paris La Défense Arena : on y était, on vous raconteLenny Kravitz en concert à Paris La Défense Arena : on y était, on vous raconteLenny Kravitz en concert à Paris La Défense Arena : on y était, on vous raconteLenny Kravitz en concert à Paris La Défense Arena : on y était, on vous raconte

Jedno jest pewne, w sobotę 29 marca Richard Ashcroft chciał zadowolić swoją paryską publiczność, wykonując te cztery ponadczasowe hity. Angielski wokalista i gitarzysta, który w 2025 roku będzie supportował zespół Oasis podczas trasy koncertowej po Wielkiej Brytanii i Irlandii, podarował nam wspaniały prezent, przenosząc nas w czasie do beztroskich lat 90-tych. Ale Richard Ashcroft skorzystał również z okazji, aby zagrać kilka solowych utworów, w tym swoje hity "Break The Night With Colour " i "A Song for the Lovers ".

Nostalgiczny godzinny set, który najwyraźniej podbił serca dużej części publiczności, a także i nas!

Następnie na scenę wkroczył DJ, aby umilić publiczności oczekiwanie. Jednak po 30 minutach publiczność zaczęła się niecierpliwić, a na sali rozległo się kilka okrzyków. DJ zaczął wtedy miksować utwór Nirvany, próbując podnieść nieco słabnący entuzjazm. W końcu, o 21:45, światła paryskiej La Défense Arena zgasły, ukazując Lenny'ego Kravitza i jego muzyków na scenie, gotowych do podpalenia tego miejsca.

Gwiazda rocka jak zwykle zrobiła wrażenie i nie pozostawiła nikogo obojętnym. W bardzo (nawet zbyt) obcisłych spodniach, topie odsłaniającym część torsu, długich dredach i okularach przeciwsłonecznych, których nie zdejmował przez cały wieczór, Lenny Kravitz był zdeterminowany, aby utrzymać swój status rockowego symbolu seksu.

Uzbrojony w gitarę elektryczną artysta rozpoczął swój set od hitu "Bring It On ", przy gromkich brawach. A Lenny Kravitz nadał ton. Dzięki efektom pirotechnicznym i niezwykle ostrożnemu oświetleniu publiczność została podbita.

Lenny Kravitz wkrótce wykonał "Minister of Rock 'n Roll ", a następnie "TK421 ", pierwszy utwór z jego najnowszego opusu, zagrany tego wieczoru w Paris La Défense Arena. Na tę okazję artysta zamienił gitarę na solówkę na basie. Lenny Kravitz szybko podążył za czterema starymi faworytami, co do których wszyscy byli zgodni: "Always on the Run " (1991), "I Belong to You " (1998), "Stillness of Heart " (2001), w którym artysta zaprosił publiczność do wspólnego śpiewania refrenu, oraz "Believe " (1993). Lawina przebojów, która pokazuje niesamowitą dyskografię artysty i jego talent do tworzenia hitów, które wciąż rezonują w naszych głowach.

Lenny Kravitz en concert à Paris La Défense Arena : on y était, on vous raconteLenny Kravitz en concert à Paris La Défense Arena : on y était, on vous raconteLenny Kravitz en concert à Paris La Défense Arena : on y était, on vous raconteLenny Kravitz en concert à Paris La Défense Arena : on y était, on vous raconte

Na scenie Lenny Kravitz imponuje swoją prezencją, zmysłowym kołysaniem i zaraźliwą energią. Artysta lubi też przybierać pozy gwiazdy rocka. Z towarzyszeniem gitarzysty, basisty i perkusisty, a także dwóch wokalistów wspierających i czterech innych muzyków (sekcja rogów i instrumenty klawiszowe) w niektórych utworach, nowojorski piosenkarz pozostaje prawdziwym wykonawcą na żywo, pomimo swoich 60. urodzin.

Artysta utrzymuje również silną więź z publicznością, nie wahając się pozdrowić kilku osób w pierwszym rzędzie i przytulić fana w środku swojego setu.

Lenny Kravitz, będący w trasie promującej wydanie swojego najnowszego opusu"Blue Electric Light", skorzystał również z okazji, aby zagrać kilka utworów z albumu, w tym "Honey ", utwór, któremu naszym zdaniem brakuje mocy i głębi. Na szczęście jednak Lenny Kra vitz bez zwłoki kontynuował singlem 'Paralyzed ', wzbogaconym o efekty pirotechniczne, które szybko podgrzały atmosferę.

W sobotni wieczór Lenny Kravitz zdawał się nie spieszyć i cieszyć chwilą w towarzystwie swoich paryskich fanów. Chcąc celebrować miłość, artysta kilkakrotnie dziękował swoim fanom za ich obecność. "Merci beaucoup " w języku francuskim wywołało euforię na sali. Lenny Kravitz nie zawahał się również przedstawić całego swojego wspaniałego zespołu, w tym gitarzysty Craiga Rossa, którego humorystycznie określił jako "najdłuższy związek, jaki kiedykolwiek miał "!

Stare przeboje, tak rockowe jak i groove'owe, ponownie dały kopa, zaczynając od "I'll Be Waiting ", gdzie Lenny Kravitz dosłownie oczarował nas za swoim fortepianem, po czym nastąpiło niezapomniane "It Ain't Over 'Til It's Over ", które wywołało armię telefonów na sali, oraz słynne "Again ".

W tym momencie zaczynasz myśleć, że Lenny Kravitz jest prawdziwą maszyną do robienia hitów. A jednak najlepsze dopiero przed nami, z serią obowiązkowych singli, które sprawią, że będziemy kręcić głowami i stukać nogami: kultowy cover The Guess Who, "American Woman ", a następnie chwytliwy "Fly Away " i potężny "Are You Gonna Go My Way ".

To właśnie z tym hitem Lenny Kravitz i jego zespół zdecydowali się opuścić scenę Paris La Défense Arena. Zespół zdecydował się jednak powrócić na ostatnią piosenkę "Let Love Rule " z 1989 roku. Jakby chcąc zakończyć dwugodzinny set w wielkim stylu, Lenny Kravitz po raz ostatni spotkał się z publicznością na kładce pośrodku dołu.

Wielki finał dla wykonawcy i piosenkarza, który pozostaje i pozostanie kluczową postacią na międzynarodowej scenie rockowej, a jego hity wydają się nigdy nas nie opuścić!

Lenny Kravitz en concert à Paris La Défense Arena : on y était, on vous raconteLenny Kravitz en concert à Paris La Défense Arena : on y était, on vous raconteLenny Kravitz en concert à Paris La Défense Arena : on y était, on vous raconteLenny Kravitz en concert à Paris La Défense Arena : on y était, on vous raconte

Setlista

Bring It On
Minister of Rock 'n Roll
TK421
Always on Run
IBelong to You
Stillness of Heart
Believe
Honey
Paralyzed
Low
The Chamber
I'll Be Waiting
It Ain't Over 'Til It's Over
Again
American Woman
Fly Away
Are You Gonna Go My Way

Przypomnienie

Niech rządzi miłość

Przydatna informacja

Oficjalna strona
www.parisladefense-arena.com

Uwagi
Udoskonal wyszukiwanie
Udoskonal wyszukiwanie
Udoskonal wyszukiwanie
Udoskonal wyszukiwanie