Byliśmy dosłownie oczarowani występem Beth Gibbons w Salle Pleyel 27 maja 2024 roku. Nie sposób było więc przegapić nowego koncertu brytyjskiej artystki w Paryżu, motywowanego wściekłym pragnieniem przeżycia kolejnej niezapomnianej muzycznej podróży, równie przejmującej, co magnetycznej. We wtorek 1 lipca 2025 roku emocje po raz kolejny dały o sobie znać podczas koncertu Beth Gibbons w Philharmonie de Paris w ramach festiwalu Days Off.
Nic dziwnego, że koncert został wyprzedany. Trzeba przyznać, że pomimo upływu lat i wielkiej dyskrecji, Beth Gibbons pozostaje kluczową postacią na alternatywnej scenie muzycznej od lat 90-tych. Ikoniczna wokalistka Portishead, brytyjska artystka powróciła wiosną 2024 roku ze swoim pierwszym właściwym opusem zatytułowanym "Lives Outgrown". Po triumfalnym pierwszym etapie swojej trasy koncertowej, Beth Gibbons rozszerza uroczystości o serię letnich dat w Europie, w tym ten wyjątkowy koncert w Philharmonie de Paris.
Punktualnie o 21:15 na scenie pojawiła się Beth Gibbons i jej siedmiu utalentowanych muzyków. Pierwszą niespodzianką było to, że skład nieco się zmienił w porównaniu do Spring 2024, z Sophie Hastings na perkusji tym razem. Reszta to Eoin Rooney na gitarze, Tom Herbert na basie, Jason Hazeley na klawiszach, Emma Smith na skrzypcach, Richard Jones na altówce i gitarze oraz oczywiście fascynujący i utalentowany Howard Jacobs. Ten multiinstrumentalista z niepokojącą łatwością radzi sobie zarówno z klarnetem, jak i kontrabasem, wibrafonem, jak i perkusją, saksofonem, jak i fletem, gongiem, jak i ksylofonem.
Po dotarciu na miejsce, ośmiu artystów nie spieszyło się z rozpoczęciem swojego setu urzekającym "Tell Me Who You Are Today ", po którym szybko nastąpił melancholijny "Burden of Life " i wysublimowany "Floating on a Moment ", który wywołał entuzjastyczny aplauz publiczności.
Utwory z"Lives Outgrown" następują po sobie, majestatycznie rozbrzmiewając w pięknej Philharmonie de Paris. Pomimo harmonicznego bogactwa"Lives Outgrown", wersja na żywo oferowana we wtorkowy wieczór jest bardzo zbliżona do wersji albumowej, demonstrując niezaprzeczalny talent muzyków towarzyszących Beth Gibbons na żywo. Po prostu oszałamiająca. Jakość dźwięku jest nieskazitelna. Oświetlenie jest bardzo dopracowane. A wyjątkowy głos Beth Gibbons jest tam, tak wzruszający i urzekający. Z natury bardzo powściągliwa, Beth Gibbons ma tę irytującą tendencję do zamykania oczu podczas śpiewania, a nawet czasami odwracania się plecami do publiczności, pozostawiając swoich muzyków na pierwszym planie. Pomimo tego, angielska artystka przykuwa uwagę i wzbudza podziw.
Na widowni zapanowała cisza. Publiczność cieszyła się tą chwilą poza czasem. Ale nastrój zmienia się, gdy rozbrzmiewają pierwsze nuty głęboko poruszającego "Mysteries ", zaczerpniętego z albumu"Out of Season" we współpracy z Paulem Webbem, aka Rustin Man. Łzy same cisną się do oczu, a po kręgosłupie przebiega dreszcz. Punkt kulminacyjny nastąpił na samym końcu, kiedy Beth Gibbons, boso na scenie, odsunęła się od mikrofonu, kontynuując śpiew. Nuty, które artystce udało się wydobyć, przeszyły nas do głębi. Publiczność była zachwycona, a oklaski nie ustawały. Brytyjska piosenkarka w końcu przerwała ciszę, aby podziękować publiczności po francusku.
Emocjom nie było końca. Piosenkarka nadal czaruje nas wspaniałym "Lost Changes", z mocnym gwizdaniem Eoina Rooneya, porywającym "Oceans " i odurzającym "Tom the Model ", ponownie zaczerpniętym z albumu wyprodukowanego we współpracy z Rustin Man.
Publiczność jest zachwycona. To jednak nic w porównaniu z tym, co przygotowała dla nas Beth Gibbons. Po "Beyond the Sun " i "Whispering Love " wokalistka i jej muzycy zniknęli na krótką chwilę. Tylko po to, by powrócić i uraczyć publiczność dwoma hitami Portishead. Z pewnością najbardziej znanymi i najpiękniejszymi, zaczynając od rozdzierającego serce "Roads ", a następnie niezbędnego "Glory Box ". Co za radość ponownie usłyszeć te dwa wspaniałe utwory, niesione serpentynowym głosem Beth Gibbons. Podczas gdy telefony komórkowe do tej pory trzymały się na uboczu, coraz więcej osób uwieczniało ten moment i ten powrót do przeszłości. Publiczność była zachwycona, my również. Angielska artystka i jej akolici mogli zakończyć swój wysublimowany set tymi dwoma utworami. Beth Gibbons i jej muzycy zdecydowali się jednak zakończyć ten magiczny koncert mocnym wykonaniem "Reaching Out ", jakby przypominając nam, że to właśnie dla wsparcia"Lives Outgrown" brytyjska artystka zdecydowała się ponownie wyruszyć w trasę.
Pod koniec trwającego 1 godzinę i 15 minut setu, Beth Gibbons i jej koledzy z zespołu pomachali do tłumu, który był już na nogach. Wokalistka powiedziała kilka słów podziękowania, niesłyszalnych ze względu na energiczny (i w pełni zasłużony) aplauz publiczności, po czym zeszła ze sceny, unosząc kciuki i oklaskując fanów. Po raz kolejny Beth Gibbons wzruszyła nas swoim głosem, kreatywnością, prostotą i talentem, za którym tak bardzo tęskniliśmy. Jedynym minusem było to, że chcieliśmy, aby ten niezapomniany koncert trwał jeszcze dłużej.
Setlista:
Tell Me Who You Are Today
Burden of Life
Floating on a Moment
Rewind
For Sale
Mysteries
Lost Changes
Oceans
Tom the Model
Beyond the Sun
Whispering Love
Przypomnienie
Roads
Glory Box
Reaching Out
Miejsce
Philharmonie de Paris
221 Avenue Jean Jaurès
75019 Paris 19
Dostęp
Stacja metra linii 5 "Porte de Pantin"
Oficjalna strona
daysoff.fr



















