A może powiemy Wam, że na początku lat 2000. mogliście wsiąść do Space Mountain... bez konieczności wychodzenia do Discoveryland? To ciekawostka, która zaskoczy nawet długoletnich fanów Disneyland Paris (zwłaszcza tych młodszych)! Bo tak naprawdę, jeszcze zanim pojawiły się najnowsze zestawy VR i immersyjne doświadczenia w domach, istniała niewielka, dziś już nieobstawna atrakcja, która pozwalała na wirtualne kierowanie legendarnego roller coastera z Discoveryland: Cyberspace Mountain.
Aby zrozumieć tę fascynującą cechę, trzeba cofnąć się do początków istnienia parku Walt Disney Studios, który został otwarty w 2002 roku. Wówczas park poszukiwał jeszcze swojej tożsamości, eksperymentując z nowoczesnymi rozwiązaniami w dziedzinie filmu, efektów specjalnych i technologii.
W tym kontekście pojawia się Cyberspace Mountain. Wbrew temu, co może sugerować nazwa, nie była to tradycyjna kolejka górska, lecz interaktywny symulator. Umieszczona w strefie Backlot w ramach Wycieczki po produkcji telewizyjnej Disney Channel, niedaleko obecnego Avengers Campus, atrakcja zachęcała odwiedzających do zaprojektowania własnej trasy kolejki górskiej… a następnie wypróbowania jej w wirtualnym świecie.
Idea była prosta i zabawna: za pomocą interaktywnego kiosku uczestnicy mogli wyznaczać zakręty, zjazdy i przyspieszenia. Po zatwierdzeniu trasy, siadali do kabiny zamontowanej na siłownikach hydraulicznych, naprzeciw ekranu, by przeżyć swoją kreację w symulacji dynamicznej. Wrażenia gwarantowane — przynajmniej tyle, ile pozwalała na to ówczesna technologia!
Patrząc głębiej, Cyberspace Mountain można uznać za wczesną zapowiedź dzisiejszych, immersyjnych doświadczeń. Wielu odwiedzających pamięta jeszcze tę nieskrępowaną wolność, jaką dawała ta atrakcja: samodzielnie kreować własną podróż na Space Mountain. To było naprawdę genialne rozwiązanie!
Mówi się nawet, że niektóre trasy były tak śmiałe, że symulacja potrafiła się niemal wymknąć spod kontroli. Czasami atrakcja doświadczała usterek czy spowolnień — technologia początku lat 2000 miała swoje granice. Jednak te drobne niedoskonałości dodawały jej także uroku, podkreślając jej eksperymentalny charakter.
Pomimo nowatorskiego pomysłu, ta atrakcja nigdy nie dorównała popularności największym hitom parku rozrywki. Choć mniej efektowna od prawdziwej kolejki górskiej i oszczędniejsza w oprawie, miała trudności z przyciągnięciem tłumów.
Z upływem lat i kolejnych zmian w park Walt Disney Studios ostatecznie zamknął Cyberspace Mountain w 2006 roku. Przestrzeń ta została przemodelowana w ramach wielu transformacji parku, szczególnie wraz z pojawieniem się nowych, bardziej rozpoznawalnych i immersyjnych franczyz (Stitch Live!, Playhouse Disney Live on Stage i inne).
Obecnie z Cyberspace Mountain pozostały jedynie wspomnienia, nagrania fanów oraz ta niezwykła historia: kiedyś można było doświadczyć alternatywnej wersji Space Mountain... w innym parku, niż sam Parc Disneyland!
Jeśli Space Mountain — które z biegiem lat przekształciło się najpierw w Od Ziemi do Księżyca, potem w Misja 2, a obecnie w Star Wars Hyperspace Mountain — od dawna pozostaje jedną z głównych atrakcji Disneylandu Paryż, to jej wirtualny odpowiednik już należy do przeszłości.
Góra Cyberspace doskonale oddaje ducha początków Walt Disney Studios: eksperymentowanie, nowoczesne technologie oraz backstage’y rozrywki. To może być atrakcja wyprzedzająca swoją epokę, która w erze gogli VR i immersyjnych doświadczeń zyskałaby zapewne nowe życie.
Może to dziwne, ale nawet w Disneyland Paris niektóre gwiazdy błyszczą... a potem znikają w cyfrowej przestrzeni.
Ta strona może zawierać elementy wspomagane przez SI, więcej informacji tutaj.















