Trzeci dzień na Hellfest! Po dwóch wybuchowych dniach w Clisson, festiwal poświęcony muzyce ekstremalnej nadal rozwijał się, oferując nam kolejne niezapomniane wrażenia, naznaczone w szczególności obecnością takich zespołów jak Judas Priest, Scorpions, Dream Theater i Savatage. Ale ten dzień był również okazją, by nacieszyć nasze oczy i uszy innymi mniej znanymi, ale tak utalentowanymi zespołami, takimi jak Vestige, Audrey Horne i The Ocean... a wszystko to w upale! Oto spojrzenie wstecz na sobotę 21 czerwca 2025 roku.
Czasami dobrze jest wstać wcześnie, tak jak w sobotę 21 czerwca 2025 roku, aby odkryć Vestige. Ten młody francuski zespół, pochodzący z Paryża, robi furorę w ostatnich miesiącach. Podczas gdy tej jesieni wystąpią z Klone w Paryżu, Vestige zadebiutował w tym roku na Hellfest. Zaplanowany na scenę Altar o 10:30, zespół dostarczył doskonały, potężny i urzekający set. Przez 30 minut (za krótko jak na nasze gusta) Vestige zaoferował nam piękną muzyczną podróż pomiędzy nowoczesnym, atmosferycznym i progresywnym metalem. Zespół, wyraźnie poruszony ciepłym przyjęciem ze strony publiczności, zdobył wiele punktów tego sobotniego poranka!
Lucie Sue również wystąpi po raz pierwszy! Francuska grupa miała wystąpić na Mainstage 1 o godzinie 11:05 w dniu 21 czerwca. Piosenkarka wciąż wydawała się mieć trudności z pogodzeniem się z tym, czego doświadcza. Została zaproszona na festiwal w 2022 roku, aby zagrać na basie z zespołem Steel Panther. Tak więc w tym roku Lucie Sue pojawiła się na scenie Hellfest, aby uwolnić swój rock z lat 90. z rozmachem i dobrym humorem.
Norweski zespół Audrey Horne zaprezentował swój zaraźliwy hard rock na Mainstage 1 w sobotę w porze lunchu. Wiedzieliśmy, że ten zespół trzeba zobaczyć na żywo. I nie zawiedliśmy się. Skandynawski zespół, mający za sobą 20 lat kariery, nie zawahał się wykorzystać sceny na swoją korzyść, cały czas rzucając porozumiewawcze spojrzenia w stronę publiczności i fotografów.
Przez 45 minut 5 akolitów zagrało serię utworów, które były równie zjadliwe, co chwytliwe, zawierając kilka swoich hitów, w tym"Waiting for the Night" i"Animal", i dając początek ostrym riffom! Krótko mówiąc, żywy, dynamiczny set Audrey Horne był prawdziwą atrakcją dla publiczności.
Czasami nie potrzeba dużego zespołu, aby uzyskać duży, dobry dźwięk! Urne jest tego dowodem. Dla przypomnienia, najnowsze dzieło tego brytyjskiego tria zostało wyprodukowane przez niejakiego... Joe Duplantier z Gojira! Tak więc ciekawscy przybyli pod Ołtarz w sobotę w porze lunchu, aby odkryć ten progresywny zespół metalowy. Energia zdecydowanie tam była, z kilkoma ostrymi utworami napędzanymi potężnym głosem Joe Nally'ego. To zespół, który powinien wyrobić sobie markę w nadchodzących latach!
To był kolejny gorący dzień na Hellfest w sobotę 21 czerwca. Tak wielu festiwalowiczów chciało się ochłodzić. Każdy miał na to swoją własną technikę. Dużo wody dla niektórych, co prowadziło do długich kolejek w niektórych punktach terenu, aby napełnić butelki lub kubki, ściany wody dla wielu i gigantyczne maszyny do zamgławiania dla innych!




7/10
Miłośnicy muzyki doom zgromadzili się w sobotnie popołudnie przed Valley, aby zagrać przed Conanem. Brytyjski zespół, który zbliża się do 20 lat w branży, udowodnił, że wciąż jest siłą, z którą należy się liczyć. Trzeba przyznać, że Conan nie są typem, który wyraża siebie i komunikuje się z publicznością, ale zespół z Liverpoolu jest przede wszystkim dumny ze swojej muzyki, z ciężkimi riffami i nawiedzającymi melodiami.
Po fińskiej Apocalyptice w czwartek, przyszła kolej na fiński Wheel w tę sobotę. Była to okazja do zanurzenia się w progresywnym metalu tego skandynawskiego zespołu, napędzanego eterycznym głosem frontmana Jamesa Lascellesa. Fani tłumnie przybyli pod Ołtarz, by (na nowo) odkryć Wheel i ich piękne muzyczne loty. Set był czysty i przyjemny, ale momentami brakowało mu energii.
Drugim wielkim hitem dnia 21 czerwca był The Ocean. Chociaż nasze ciała były już wilgotne od upału, to było to nic w porównaniu z tym, co The Ocean mieli nam zrobić o 19:35 w sobotę pod Altarem. Progresywny post-metalowy kolektyw z Berlina naprawdę wstrząsnął namiotem i podniósł temperaturę swoimi niszczycielskimi, ultra-potężnymi utworami, tworząc niezłą serię slamów.
The Ocean, którzy otrzymali owację na stojąco od publiczności na koniec swojego setu, są bez wątpienia jednym z zespołów, które warto zobaczyć na żywo. Warto zauważyć, że grupa może liczyć na bezgraniczną energię swojego wokalisty Loïca Rossettiego, który nie zawahał się kilkakrotnie rzucić w dół, nie przestając śpiewać. Czysty moment wielkiego dźwięku, szaleństwa i wściekłości! Możemy tylko żałować różnych odejść ogłoszonych przez zespół, w tym perkusisty Paula Seidela w lutym ubiegłego roku, a także niedawnych ogłoszeń gitarzysty Davida Ramisa Åhfeldta i wokalisty Loïca Rossettiego.
W sobotę 21 czerwca odbył się również piorunujący setAbbath, z ich niezrównanym black metalem, oraz duńskiego Vola, z udziałem Einara Solberga z Leprous. Leprous, co nie jest zaskoczeniem, podpalił Altar pod koniec wieczoru.
Czwarty i ostatni dzień Hellfest w niedzielę 22 czerwca to niecierpliwie oczekiwane koncerty Linkin Park, Eisbrecher, Good Riddance, Jerry Cantrell i Refused!
Hellfest 2026: pełny program i godziny koncertów
Hellfest wraca z czterema nowymi dniami koncertów poświęconymi muzyce ekstremalnej. Tym razem Hellfest zaprasza metalowych fanów od czwartku 18 do niedzieli 21 czerwca 2026 roku. Co w tym wydaniu? Seria utalentowanych zespołów francuskich i międzynarodowych, wśród których Iron Maiden, Alice Cooper, Limp Bizkit, The Offspring, Deep Purple, Anthrax, Cavalera, Megadeth oraz Papa Roach, Bad Omens, Mastodon, Napalm Death i Behemoth... Oto pełna lista artystów zaplanowanych na każdy dzień i na każdą scenę edycji 2026 Hellfest. Sprawdź także godziny koncertów. [Czytaj więcej]
Hellfest 2026: oto 5 zespołów, których nie wolno przegapić w tę niedzielę 21 czerwca
Hellfest wraca do Clisson w dniach 18–21 czerwca 2026. Jak zawsze festiwal muzyki ekstremalnej postawił wszystko na ostrzu kotła, zapraszając mnóstwo uzdolnionych artystów, dzięki którym fani będą mogli dać upustu emocjom. Zatem, którzy z nich trzeba zobaczyć na scenie w tę niedzielę? Od Napalm Death po Pennywise, przechodząc przez Acid Bath... Oto 5 zespołów, których nie można przegapić w tę niedzielę 21 czerwca w Clisson, na czwartą i ostatnią odsłonę Hellfestu, edycja 2026. [Czytaj więcej]
Miejsce
Strona internetowa Hellfest
Rue du Champ Louet
44190 Clisson
Planowanie trasy
Ceny
Darmowy
Oficjalna strona
hellfest.fr







































Hellfest 2026: pełny program i godziny koncertów


Hellfest 2026: oto 5 zespołów, których nie wolno przegapić w tę niedzielę 21 czerwca