Na placu Narodów, w 12. dzielnicy Paryża, Secrets Hunters zaprasza graczy lubiących dawne karuzele i różnorodne gry wraz z La Fête Foraine Tivoli, escape game inspirowane fêtes foraines epoki Belle Époque. Dostępne od 8 lat, ta 60-minutowa przygoda gromadzi 3–9 uczestników w jednym zespole, wokół śledztwa prowadzonego w kilku kolejnych pomieszczeniach.
Fabuła rozgrywa się w 1906 roku, gdy po przejściu przez wesołe miasteczko zaginęło kilka osób. Gracze mają za zadanie zrozumieć, co się stało, przemieszczając się z jednego obszaru na drugi, korzystając ze wskazówek, zagadek i manipulacji osadzonych w scenografii.
Świat nawiązuje do klimatów dawnych festynów i lunaparków, z grami i mechanikami bezpośrednio związanymi z tą atmosferą. Od odświeżenia w 2025 roku przebieg rozgrywki został przeprojektowany, aby lepiej rozdzielać akcje między uczestnikami i utrzymywać stałe tempo przez całą partię.
Po wyjaśnieniach mistrza gry zespół ma godzinę na rozwikłanie zagadki. Sala może pomieścić od trzech do dziewięciu graczy podczas jednej sesji. Dzięki temu kilka osób może jednocześnie poszukiwać, manipulować lub rozwiązywać elementy, a grupa nie musi być podzielona.
Przebieg zabawy można dopasować do profilu uczestników. Rodzina z dziećmi, grupa poznająca escape roomy lub bardziej doświadczeni gracze nie napotkają oczywiście tego samego poziomu trudności. Pomieszczenie nie zawiera aktora ani nie opiera się na horrorze, choć na trasie pojawiają się czasem elementy zaskoczenia.
Ta przygoda świetnie sprawdzi się na wypad ze znajomymi, na urodziny, na wieczór kawalerski, na wieczór panieński lub na team building w kameralnym gronie. Rodziny mogą także w niej uczestniczyć wraz z dziećmi od 8 lat, enigmy i intensywność dostosowują się do udziału młodszych graczy.
Ten format odpowiada też na potrzeby grup, które chcą być razem od początku do końca. Do dziewięciu uczestników mogą wspólnie realizować tę samą misję, co eliminuje konieczność rezerwowania kilku sal lub rozdzielania się na różne sesje.
Nasza opinia o Fête Foraine Tivoli w Secrets Hunters:
Escape room, który mieliśmy okazję przetestować... Po przybyciu witają nas członkowie zespołu, tłumaczą o co chodzi, dają nam urządzenie czasowe (coś w rodzaju spersonalizowanego smartfona do odbierania wskazówek i bezpiecznego wyjścia z sali na koniec), a następnie briefing wprowadzający w zasady. I zaczyna się przygoda.
Nasza opinia:
Przybywajcie punktualnie: zasady przesłane mailowo wymagają punktualności przy wejściu (otrzymujecie kod do wejścia), a to tym bardziej ważne, gdy grupa jest duża ( sala mieści 3–9 osób, my byliśmy w osiem). Unikamy więc spóźnień. Lokal jest bardzo dobrze zlokalizowany (choć ukryty za ciężkimi drzwiami, na których jest tablica informacyjna), więc łatwo go znaleźć.
Co do samej sali: zaczynacie od razu od tematu — najpierw trzeba odtworzyć zasilanie, by otworzyć drzwi wesołego miasteczka i dowiedzieć się, o co chodzi. Pierwsza sala jest dość duża, świetna dla dużych grup.
Jeśli chodzi o zagadki, mieszczą się w średnim ciężarze: nie za łatwe, nie za trudne... Każdy znajdzie coś dla siebie. Niektóre zadania potrafią utrudnić pracę mózgu, więc nie odpuszczajcie zbyt szybko.
Jednym z największych atutów sali jest sekcja „gry karuzel” — musicie wykonywać zabawy, by zdobywać żetony. Wyścigi konne, łowienie kaczek, rzuty do celu, stoiska z słodyczami... Wielbiciele diabelskiego młyna na pewno poczują się jak w domu. Będzie nawet okazja zrobić sobie zdjęcie przy specjalnym przejściu przez „passe-tête”.
Mamy radę? Podzielcie się grą na mniejsze grupy: dwie osoby przy rzucie do celu (dla tych, co celnie trafiają), dwie przy wyścigach konnych (podział piłek między te dwie zabawy), dwie przy łowieniu kaczek i ewentualnie dwie przy stoisku z cukierkami (gdy macie 8 osób, rozdzielcie zadania zgodnie z liczbą uczestników, można powtórzyć zabawy dla forów). Idea tego podejścia? Zaoszczędzić czas na dalszą część i zwiększyć szanse ukończenia śledztwa w wyznaczonym czasie.
Teraz wiecie wszystko, co trzeba wiedzieć o tej sali. Jeszcze jedna uwaga: na koniec pojawia się efekt, który może was zaskoczyć, ale nie ma nic naprawdę przerażającego (w naszej ekipie posypał się jeden głośny okrzyk). Poza tym zasłanianie uszu nie jest konieczne, nie mamy więc specjalnych wskazówek w tym zakresie.
Nie pozostaje więc nic innego, jak przyjść i samemu odkryć to doświadczenie!
Tu nie chodzi o to, by łączyć wyłącznie zamki i kody. Sala ma też w sobie kilka gier inspirowanych jarmarcznymi atrakcjami, z wyzwaniami wymagającymi obserwacji, myślenia i manipulowania scenografią na kolejnych etapach trasy.
Ten retro klimat wyróżnia się spośród zwykłych napadów i tajnych laboratoriów. W Secrets Hunters wesołe miasteczko staje się miejscem, gdzie trzeba poprowadzić wspólne śledztwo — między tajemnicą a grami zręcznościowymi.
Ten test został przeprowadzony w ramach zaproszenia zawodowego. Jeśli Twoje doświadczenia różnią się od naszych, prosimy o informację.
Ta strona może zawierać elementy wspomagane przez SI, więcej informacji tutaj.
Miejsce
Łowcy sekretów
17 Place de la Nation
75011 Paris 11
Planowanie trasy
Dostęp
Stacja RER A lub linie metra 1, 2, 6 lub 9 "Nation"
Ceny
Par personne, équipe de 5 joueurs : €33
Par personne, équipe de 6 joueurs : €33
Par personne, équipe de 7 joueurs : €33
Par personne, équipe de 8 joueurs : €33
Par personne, équipe de 9 joueurs : €33
Par personne, équipe de 4 joueurs : €36
Par personne, équipe de 3 joueurs : €48
Zalecany wiek
Od 8 lat
Przeciętny czas trwania
1 godz.
Oficjalna strona
secretshunters.fr
Więcej informacji
Sesje od wtorku do niedzieli, od 10:00 do 22:00, a w poniedziałek od 18:00 do 22:30



























