Johnny : biograficzny film o Johnny Hallyday — wielkie wydarzenie, już w kinach, co wiemy

Przez Audrey de Sortiraparis · Zdjęcia przez Caroline de Sortiraparis · Zaktualizowane 7 maj 2026 o 18:47
Dekadę po jego śmierci Johnny Hallyday szykuje ponowne rozniecenie ognia… w kinie. Oczekiwany na koniec 2027 roku biopic Johnny odda mu hołd, ukazując drogę Tauliera — między sceną, legendą a życiem prowadzonym na pełnych obrotach pod światłami rock’n’rolla.

Wszystka muzyka, którą kochamy już wkrótce zabrzmi w kinie. Dekadę po śmierci Johnny'ego Hallydaya król rocka wraca na afisz w filmie Johnny, biografii w reżyserii Cédrica Jimeneza. A żeby młodemu idolowi dopiąć czarny pas skórzanych kilku, produkcja postawiła na Benjamina Voisine (L'Étranger, Illusions Perdues).

Film ukazuje piorunujący wzrost kariery Jean-Philippe Smet, od młodzieńczej sceny yéyé po gigantyczne koncerty w Parc des Princes w 1993 roku. Według Paris Match, zacytowanego przez Le Figaro, scenariusz podzieli się na trzy etapy: pierwsze sukcesy lat sześćdziesiątych, lata siedemdziesiąte naznaczone romansu z piosenkarką Nanette Workman, a następnie lata osiemdziesiąte — wielki powrót na scenę i historia z Nathalie Baye.

Na produkcji za sterami stoi Hugo Sélignac, prowadzący ten ogromny projekt, o którym media mówią, że ma budżet 45 milionów euro. A jeśli chodzi o casting, kilka kluczowych postaci z życia Króla rocka już znalazło swoich aktorów. Noée Abita (Ava, Małżeństwo w smaku pomarańczy) zagra Sylvię Vartan, legendarną pierwszą żonę Johnny’ego, podczas gdy Nina Meurisse (Julian, Gorączka) wcieli się w Nathalie Baye, niedawno zmarłą aktorkę. William Lebghil (Le Beau Rôle, Soda) portretuje z kolei Michela Bergera. Laura Smet także dołączy do produkcji w roli Huguetty, matki Johnny’ego Hallydaya — innymi słowy, jej własnej babci.

Zdjęcia mają ruszyć 1 czerwca 2026 roku między Paryżem, południem Francji a kilkoma zagranicznymi destynacjami. Co do premiery, niektóre media wspominają o wejściu do kin 8 grudnia 2027 roku, data o dużym znaczeniu symbolicznym, bo przypadałaby na dziesiątą rocznicę śmierci wokalisty. Na razie nie padło żadne oficjalne potwierdzenie ze strony produkcji.

Przydatna informacja
Uwagi
Udoskonal wyszukiwanie
Udoskonal wyszukiwanie
Udoskonal wyszukiwanie
Udoskonal wyszukiwanie