Wszystka muzyka, którą kochamy już wkrótce zabrzmi w kinie. Dekadę po śmierci Johnny'ego Hallydaya król rocka wraca na afisz w filmie Johnny, biografii w reżyserii Cédrica Jimeneza. A żeby młodemu idolowi dopiąć czarny pas skórzanych kilku, produkcja postawiła na Benjamina Voisine (L'Étranger, Illusions Perdues).
Film ukazuje piorunujący wzrost kariery Jean-Philippe Smet, od młodzieńczej sceny yéyé po gigantyczne koncerty w Parc des Princes w 1993 roku. Według Paris Match, zacytowanego przez Le Figaro, scenariusz podzieli się na trzy etapy: pierwsze sukcesy lat sześćdziesiątych, lata siedemdziesiąte naznaczone romansu z piosenkarką Nanette Workman, a następnie lata osiemdziesiąte — wielki powrót na scenę i historia z Nathalie Baye.
Na produkcji za sterami stoi Hugo Sélignac, prowadzący ten ogromny projekt, o którym media mówią, że ma budżet 45 milionów euro. A jeśli chodzi o casting, kilka kluczowych postaci z życia Króla rocka już znalazło swoich aktorów. Noée Abita (Ava, Małżeństwo w smaku pomarańczy) zagra Sylvię Vartan, legendarną pierwszą żonę Johnny’ego, podczas gdy Nina Meurisse (Julian, Gorączka) wcieli się w Nathalie Baye, niedawno zmarłą aktorkę. William Lebghil (Le Beau Rôle, Soda) portretuje z kolei Michela Bergera. Laura Smet także dołączy do produkcji w roli Huguetty, matki Johnny’ego Hallydaya — innymi słowy, jej własnej babci.
Zdjęcia mają ruszyć 1 czerwca 2026 roku między Paryżem, południem Francji a kilkoma zagranicznymi destynacjami. Co do premiery, niektóre media wspominają o wejściu do kin 8 grudnia 2027 roku, data o dużym znaczeniu symbolicznym, bo przypadałaby na dziesiątą rocznicę śmierci wokalisty. Na razie nie padło żadne oficjalne potwierdzenie ze strony produkcji.















