Finał Top Chef 2026 zapadł w środę 10 czerwca: to Viviana Pisacane, z czerwonej brygady Hélène Darroze, która wygrała 17. edycję kulinarnego konkursu M6 przeciwko Alexy Algar-Denos, protegowanemu Glenn Viel. Aby to przeżyć, byliśmy w Bistrot des Chefs w Suresnes, w Hauts-de-Seine, w towarzystwie dwóch finalistów, którzy oglądali finał na żywo w telewizji; finał nagrano w styczniu w pałacu George V w 8. dzielnicy Paryża. W ich otoczeniu licznie zebrani szefowie kuchni i Stéphane Rotenberg przybyli, by podzielić się werdyktem na żywo, w atmosferze równie serdecznej, co wyśmienitej.
Włoska szefowa kuchni triumfuje wyraźnie, zdobywając 69,3% głosów, co daje jej 69 300 euro. Neapolitańka, 28 lat, Viviana Pisacane stoi na czele Bœuf d'Argent, jej restauracji w Starym Lyonie, którą prowadzi z rodziną: siostrą, szwagrem i rodzicami. Początkowo skromna w konkursie, z biegiem tygodni zyskiwała na sile, ujawniała się w próbach indywidualnych, gdzie pokazała wyjątkowe wyczucie smaku i prawdziwą hojność w swoich daniach. Jej zwycięstwo to także dla Hélène Darroze czwarty tytuł szefowej brygady.
Dla Figaro zwyciężczyni powraca do finału pełnego napięcia: talerze pakowane w trakcie wysyłki, spięcia między jej asystentami Victor i Léa, a Théo chory w kuchni. Bardzo wymagająca wobec siebie i innych przyznaje, że wywarła presję na zespół, który, jej zdaniem, pracował „jak wariaci”. Tej samej nocy przyznaje, że uroniła łzy, poruszona widokiem, jak jej ludzie dawali z siebie wszystko, jakby ta finał była ich własną.
Podczas wizyty w Four Seasons George V finałowe wyzwanie pozostało wierne tradycji: osiem godzin na zaprojektowanie i wykonanie kompletnego menu gastronomicznego (przystawka, danie główne, deser) serwowanego 100 wolontariuszom z Croix-Rouge, którzy głosowali równolegle z pięcioosobowym gronem jurorów: Hélène Darroze, Philippe Etchebest, Paul Pairet, Glenn Viel i Stéphanie Le Quellec.
Każdy finalista mógł liczyć na czterech byłych uczestników wracających jako pomocnicy, z całym pakietem zwrotów akcji: zapomniana ość po stronie Viviany, przystawka doprecyzowana w ostatniej chwili po stronie Alexa, na radach Glena Vie-la. Same menu zostały z kolei wielokrotnie przerabiane wcześniej. Według Parisien, Viviana przyznała, że zmieniała desery około piętnaście razy, gdy Alexy przyznał, iż przejrzał swoje menu bazowe trzy‑cztery razy. Viviana w ten sposób zastępuje Quentin Mauro, zwycięzcę sezonu 2025.
Pokonany, ale daleki od poddania się, Alexy Algar-Denos ma piękne wieści dla łakomczuchów z Île-de-France. 31-letni finalista, dziewięć zwycięstw w tym sezonie, otwiera Cramat, tymczasową restaurację na cztery miesiące w Quai Ouest, przy 1200 quays Marcel Dassault w Saint-Cloud, w Hauts-de-Seine. Nazwa koresponduje z przypaleniem, grillingiem i spaleniem — to cały program dla tego szefa kuchni, który deklaruje kuchnię identyfikującą się, hojną i podyktowaną ogniem, od Katalonii Północnej aż po brzegi Sekwany. Miejsce otwiera drzwi codziennie w południe i wieczorem na całe lato, z wieczorami Fiesta w piątki i soboty, wszystko w duchu kuchni z grilla, którą można śledzić na Instagramie @cramat.restaurant. Dzięki temu Parisiens będą mogli poczuć smak jego kuchni terroir, precyzyjnej i zaangażowanej, bez konieczności wyjazdu aż na Pireneje Wschodnie, gdzie do końca maja pracował jako sous-chef w L'Almandin, gwiazdowej restauracji Saint-Cyprien.
Ta 17. edycja Top Chef, śledzona przez cały wiosenny sezon 2026, potwierdza, że konkurs wciąż potrafi zaskakiwać, nie tracąc tego, co nadaje mu charakteru: szczera kuchnia, charyzmatyczni kandydaci i napięcie utrzymujące się aż do ostatniego dania. A dzięki zwyciężczyni mieszkającej w Lyonie i finalistowi, który rozgrzewa atmosferę w Saint-Cloud, nie brakuje okazji, by spróbować ich kuchni.























