Jesteś przyzwyczajony do tego, że twoje Pokémony walczą o odznaki Ligi Pokémon... A może by tak dać naszym małym towarzyszom przerwę na grę? Podczas Nintendo Direct 12 września 2025 r. ujawniono zupełnie nową grę Pokémon opracowaną przez Game Freak...
Od 5 marca 2026 roku na konsoli Nintendo Switch 2 pojawił się nietuzinkowy tytuł: Pokémon Pokopia, to spokojna symulacja życia, w której kształtuje się własny świat i wykonuje różnorodne zadania, aby nakarmić, zakwaterować i zabawić Pokemony mieszkające w nim.
"Graj jako Metamorph i kształtuj dziewiczy świat, aby stworzyć wspaniałe miejsce dla wszystkich rodzajów Pokémonów. Jest tak wiele do zrobienia, w tym zbieranie jagód, skał i drewna, budowanie mebli, uprawianie warzyw na zaoranych polach, tworzenie domów dla napotkanych Pokémonów i wiele więcej ".
W stylu Animal Crossing gracze mogą budować i rozwijać swój własny mały świat, jednocześnie opiekując się swoimi Pokémonami. Pokémony cieszą się spokojnym życiem, z dala od bitew, do których są przyzwyczajone. Stwórz odpowiednie środowisko dla Pokémonów żyjących na twojej wyspie, wykorzystując zdolności różnych kieszonkowych potworów.
Pierwsze zwiastuny ukazują grę w formacie 3D, która na pierwszy rzut oka nie wygląda tak dopracowanie wizualnie, jak najnowsze tytuły z serii Zelda czy Pokemon. Widać różnorodne Pokemony ze wszystkich typów. Pierwsze generacje dominują w tym trailerze, choć można dostrzec także kilka okazów z generacji 4, 5 i 6.
Gra Pokémon Pokopia jest spokojną grą, w której gracze mogą poświęcić czas na budowanie swojego świata i zabawę z pokemonami. To interesująca i mile widziana zmiana tempa w serii, odpowiednia dla tych, którzy lubią dbać o swoich cyfrowych towarzyszy.
W nowym zwiastunie zaprezentowanym podczas Pokémon Presents w lutym 2026 roku pojawiły się interesujące nowości. W Pokopii gracze stopniowo rozwijają i powiększają swoje miasta. Umiejętności Pokémonów umożliwiają kopanie skał czy konstruowanie obiektów, korzystając z trybu „myszy” w Joy-Conach. Tryb wieloosobowy pozwala odwiedzać miasta znajomych (do czterech graczy jednocześnie) i wspólnie uczestniczyć w mini-grach, takich jak chowanego.
Pokémon Pokopia wydaje się być mieszanką MySims, Minecrafta i Animal Crossing, w stylu Pokémon. To ciekawe połączenie, które nie możemy się doczekać, by przetestować!
Po raz pierwszy na Nintendo Switch 2 gra Pokémon Pokopia będzie dostępna wyłącznie w formie karty Game-Key Card. System ten nie jest do końca porównywalny z grą cyfrową: w przypadku karty Game-Key Card gracze muszą połączyć się z Internetem, aby pobrać grę, i poczekać na zakończenie pobierania, aby móc grać. Karty Game-Key Card można odsprzedawać lub udostępniać innym, w przeciwieństwie do kartridżów cyfrowych.
Nasza opinia o Pokémon Pokopia
Trochę ponad dwieście godzin testów.
Od premiery Pokopia nie przestaje być tematem rozmów: to jeden z najlepiej ocenianych tytułów Nintendo, szybko wskoczył na szczyt listy sprzedaży, aż do wyprzedaży całej serii… Ale co właściwie wyróżnia ten oryginalny spin-off z serii Pokémon?
U nas Pokopia szybko stała się uzależnieniem: czas mija niepostrzeżenie, gra wciąga na wiele godzin, a jedyną stałą przerwą jest niskie naładowanie baterii w Switchu 2. To udana produkcja, skryte, porywające zaskoczenie… choć nie każdemu przypadnie do gustu.
Przypomnijmy na wstępie: tutaj nie wcielamy się w trenerów lecących na Ligę Pokémon. Żadnych bitew, żadnych łowów – to tytuł zupełnie inny niż tradycyjny gameplay.
W Pokémon Pokopia wcielamy się w dość potężnego Metafora, potrafiącego się przekształcać, uczyć wszystkiego po trochu i – w efekcie – odbudowywać świat zniszczony przez katastrofy naturalne i opuszczony przez ludzi. Naszym celem jest odtwarzanie świata, tchnienie życia w różnorodne środowiska, aby Pokemony mogły ponownie pojawić się na Ziemi. Do realizacji potrzebna jest ciężka praca!
Przez długie godziny towarzyszy Wam praca nad ziemią, ścinanie drzew, zbieranie liści i kamieni, eksploracja, rozbijanie, odbudowywanie… Zadania mogą wydać się monotonne graczom nieprzyzwyczajonym do gatunku symulacji i zarządzania. Jeśli mieliście kiedykolwiek do czynienia z Minecraft, Animal Crossing czy SimCity, Pokopia nie będzie dla Was wielkim zaskoczeniem.
Gra składa się z dwóch głównych części: w pierwszej obserwujemy fabułę, odblokowujemy kolejne strefy i wykonujemy duże projekty. To tryb „scenariusz”: realizujemy konkretne misje, stopniowo odkrywamy elementy historii (warto uważnie czytać każdy dziennik i notatkę znalezioną podczas eksploracji), a Pokemony podpowiadają, jak dalej iść.
Druga część może zniechęcić największą liczbę graczy. Po zakończeniu historii mamy wolną rękę – możemy wszystko zburzyć, odbudować i przekształcać według własnego gustu. Oznacza to pełną dowolność w tworzeniu pięciu światów, od A do Z. Możliwości są nieskończone, światy ogromne (naprawdę): łatwo się przytłoczyć i poczuć zagubienie w tych ogromnych, niezasiedlonych jeszcze terenach, które trzeba ponownie zaludnić bez konkretnego wskazania. To właśnie moment, gdy niektórzy mogą się zniechęcić: jeśli nie wiecie, co robić w grze bez jasno określonego celu, lub jeśli brakuje Wam odrobiny wyobraźni, stworzenie miast od zera może być trudne.
Gra jest także długa: trzeba setek godzin, by znaleźć 300 Pokémonów w grze, odtworzyć różne ekosystemy, zaplanować domy, mieszkania, nowe miasta… I łatwo się zniechęcić, widząc dzieła architektów o nieoczekiwanym talencie na sieciach społecznościowych — jak oni to robią, że w tak krótkim czasie tworzą takie rzeczy?
Ale pamiętajcie: Pokopia to Wasza przygoda i każdy może grać we własnym tempie. Biorąc pod uwagę cenę gry i samej konsoli (to tytuł ekskluzywny Switcha 2), warto zastanowić się nad tempem, by smakować każdy moment.
Jeśli skala zadania Was nie przeraża, Pokopia szybko może stać się dla Was pozycją obowiązkową w gatunku. Gra jest świetnie zrealizowana: mechaniki są łatwe do przyswojenia, grafika prosta, ale zgodna z duchem tytułu, a radość z odnajdywania ulubionych Pokémonów rośnie z każdą odkrytą postacią. Pojawia się tu także element „poszukiwania skarbu”.
Bez spojlerów – fabuła potrafi być zaskakująco głęboka i tragiczna. Każda nowa kartka odkrywana wciąga, aż do finału. Fragmenty historii, które łączą się, tworzą nową realność lore Pokémon.
Gra skrywa mnóstwo niespodzianek, Pokemony mają swoje unikalne charaktery, a przyjemnie jest mieć swobodę budowania własnego uniwersum Pokémon.
Ten tytuł może być jednak frustrujący, zwłaszcza jeśli chodzi o magazynowanie: ciągle zbieramy mnóstwo przedmiotów i materiałów, aż trudno je gdziekolwiek upchnąć. Poza tym łatwo się roztargnić tym, co do zrobienia — zaczynamy od budowy domu, kończymy na kopaniu maju miedzi na wyspie, a potem na przynoszeniu CD Pokemonom i zbieraniu pomidorów… Ostatnia uwaga: by w pełni doświadczyć gry, trzeba mieć subskrypcję Nintendo Switch Online. Dodatkowy koszt, na którym trudno przejść obojętnie przy tytule za 299 złotych (ok. 70 EUR).
Jeżeli lubicie gierki typu „zrób to sam”, porzućcie wszelkie życie społeczne i dajcie się ponieść Pokémon Pokopia — to udany bluff w wykonaniu Nintendo.
Wasz Metamorf czeka na was, by pomóc zbudować lepszy świat.
Daty i harmonogramy
Z 5 marzec 2026
Ceny
€69.99
Oficjalna strona
www.nintendo.com















