Szersza publiczność poznała go jako poszukiwacza przygód wprogramie Koh-Lanta. TerazFrédéric Khouvilay rozpoczyna nową przygodę za barem wraz ze swoimi wspólnikami Julienem Bellelle-Giubellinim i Damienem Vieira. Zwycięzcaedycji 2023 słynnego teleturnieju otwiera własny bar w Paryżu: Kinágua. Czy lokal ten będzie godny nagrody za wygraną w konkursie?
Lokal ten czeka na nas teraz wdzielnicy , w 2. dzielnicy stolicy . Miejsce to obiecuje nam podróż inspirowaną morskim wyprawami portugalskich żeglarzy do Azji. Możemy więc spodziewać się kuchni fusion, w której gastronomia portugalska spotyka się ze smakamiAzji Wschodniej.
Jeśli chodzi o koktajle, to połączenie Portugalii i Azji nie jest tak bardzo widoczne, a to dlatego, że ta część karty jest raczej rodzajem dziennika podróży, w którym Frédéric czerpie inspirację z różnych krajów, w których przebywał. Najbardziej wymowny przepis dotyczący wpływów portugalskich znajduje się przede wszystkim w kultowym koktajlu o prostej nazwie Kinágua, składającym się z rumu Kiyomi, Amarguinha (portugalskiego likieru z gorzkich migdałów), marakui i syropu żurawinowego. Warto również docenić wysiłek włożony w przygotowanie koktajli bezalkoholowych, które nie ustępują kreatywnością swoim alkoholowym odpowiednikom.
Jeśli chodzi o tapas, związek między tymi dwoma światami wydaje się bardziej oczywisty: znajdziemy tu przepisy na słynne krokiety zmiksowane z składnikami inspirowanymi kuchnią Azji Wschodniej, na przykład pastele z sardynkami w sosie kimchi. W przypadku dań do podziału na kilka osób najlepiej zamówić średnio 2–3 dania na osobę. Szczególnie polecamy chrupiącą Alheirę, danie o nowej nazwie, nadziewane portugalską kiełbasą i podawane z dość pikantnym sosem miodowo-musztardowym.
To właśnie wyróżnia kuchnię Kinágua: śmiałość, która skłania do proponowania dość wyrazistych smaków, wbrew konsensusowi, ku uciesze miłośników potraw z charakterem. W ten sposób odnajdujemy pewną moc w tataki z wołowiny (bardzo delikatnej) z wędzonym jogurtem, dużo energii w cytrynowych akcentach ceviche z ośmiornicy, dużo octu w wegetariańskich sajgonkach z zieloną papają... Wyraziste smaki, które gwarantują każdemu daniu kopa, który nam nie przeszkadza.
Dla łasuchów bar Kinágua oferuje nawet koktajle deserowe. Uwaga, nie ma tu słodyczy na talerzu, więc łasuchy nie będą miały innego wyboru, jak tylko odkryć tę niezwykłą formę z pewnymi dość dekadenckimi kreacjami (z których niektóre można dostosować do wersji bezalkoholowej). Przykładem może być Creamytini, inspirowany crème brûlée, na bazie wódki, amaretto, śmietanki, jajka i wanilii. Wierzch jest flambirowany, pozostawiając po sobie pyszny karmelowy aromat, a podczas degustacji odkrywamy koktajl pełen regresywności.
Od razu powiem, że jeśli w kwestii koktajli wolisz pozostać przy klasycznych przepisach, nie ma sensu przychodzić do Kinágua. Jeśli natomiast nie boisz się odejść od sprawdzonych wartości, możesz śmiało wybrać się do tego miejsca, aby przeżyć koktajlowe doświadczenie, które powinno spodobać się miłośnikom miksologii.
Miłośnicy matchy z pewnością docenią dwa koktajle. Pierwszy z nich, lżejszy, to La Traversée, na bazie ginu Roku, herbaty matcha, cytryny i syropu klonowego. Całość jest dość świeża, kwiatowa i ziołowa, co pięknie podkreśla delikatną goryczkę tego słynnego zielonego złota z Japonii.
Drugim, w kategorii deserów, jest Matchatinni, który ujawnia się w swojej najbardziej smakowitej odsłonie z wódką o smaku matcha, amaretto i mlekiem migdałowym dla jeszcze większej pełności, płynną śmietaną, syropem klonowym, lodami waniliowymi z Grom i wiórkami białej czekolady na wierzchu. Należy zauważyć, że ten przepis można dostosować do wersji bezalkoholowej.
La Sirène to kreacja, która dość dobrze ilustruje starannie wyważone receptury, dzięki kompozycji na bazie wódki, naparu z hibiskusa, limonki, syropu z czerwonej papryczki chili i świeżych malin. Pikantne nuty są dość wyraziste, ale nie palą podniebienia, więc osoby o najbardziej wrażliwych kubkach smakowych mogą być spokojne!
Ponadto koktajle bezalkoholowe nie mają nic do pozazdroszczenia koktajlom alkoholowym: są równie dopracowane. Mirage, jak sugeruje jego nazwa, jest dość zaskakujący: inspirowany negroni, nie można się domyślić, że jest to napój bezalkoholowy, który wiernie oddaje gorycz i nuty dymu charakterystyczne dla tego przepisu.
Za koktajle trzeba zapłacić od 15 do 18 euro (12 euro za wersje bezalkoholowe), co może stanowić spory wydatek, chociaż ceny te są zgodne z cenami stosowanymi w lokalach tego typu. Jeśli chodzi o tapas, to kosztują one od 11 do 18 euro, a porcje są dość spore, co pozwala kontrolować budżet.
Nadużywanie alkoholu jest szkodliwe dla zdrowia, spożywaj z umiarem.
Ten test został przeprowadzony w ramach zaproszenia zawodowego. Jeśli Twoje doświadczenia różnią się od naszych, prosimy o informację.
Daty i harmonogramy
Z 10 marzec 2026 Na 30 grudzień 2027
Miejsce
Kinágua
52 Rue Greneta
75002 Paris 2
Dostęp
Sentier (linia 3) lub Etienne Marcel (linia 4)
Ceny
Tapas : €11 - €18
Cocktails : €12 - €18















































