Tea time w Ritz Paris: przetestowaliśmy wytrawno-słodkie propozycje Olivier Lainé

Przez My de Sortiraparis · Zdjęcia przez My de Sortiraparis · Zaktualizowane 11 wrzesień 2026 o 18:03
Nowy tea time w Ritz Paris, autorstwa Oliviera Lainé’a, łączy w Salonie Proust na placu Vendôme wytrawne akcenty z słodkimi. Wypróbowaliśmy ten rytuał w trzech odsłonach, będących hołdem dla historycznego tea o godzinie pięciu w pałacu, dostępnego od 1 września 2026 roku. Opowiadamy Wam, jak to było.

Tea time w Ritz Paris zyskuje nowy charakter wraz z początkiem sezonu 2026 i poszliśmy go spróbować z ciekawością. Podane od 1 września 2026 roku, szef cukierni Olivier Lainé ujawnia w Salonie Prousta, w pierwszym okręgu, francuski wariant tea time’u podawany w trzech odsłonach, gdzie danie wytrawne otwiera bal, a potem przejmuje miejsce słodyczom. Byliśmy tam, wygodnie rozsiadając się w tym salonie-bibliotece na placu Vendôme, i oto co zobaczyliśmy (a przede wszystkim spróbowaliśmy).

Le nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photos

Pomysł wywodzi się z historii tego domu. Od otwarcia w 1898 roku pałac założony przez Césara Ritz wprowadza swój five o'clock tea, spotkanie nazywane wtedy „magicznie godziną” i kroczące przez kolejne dekady. W ostatnich latach Salon Prousta serwował całkiem słodką przekąskę, skoncentrowaną na wspomnieniach z dzieciństwa, o której mieliście okazję przeczytać wersję świąteczną. Olivier Lainé powraca dziś do wytrawnych smaków, tym razem inspirując się sztuką obiadu po francusku.

Kim jest Olivier Lainé, nowy szef cukierni Ritz Paris?

Nominowany na stanowisko głównego cukiernika Ritz Paris od 1 stycznia 2026 roku, Olivier Lainé zastępuje François Perret, który piastował cukierniczą funkcję w pałacu od 2015 roku. Szef doskonale zna to miejsce, bo przez siedem lat był głównym cukiernikiem École Ritz Escoffier, szkoły kulinarnej mieszczącej się w hotelu.

Le nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photos

Zanim to nastąpiło, Bretończyk z pochodzenia szlifował swoje pierwsze kroki w Café Pouchkine, a potem w Shangri-La Paris jako zastępca szefa cukierni u boku Michaëla Bartocetti. Jego bretońskie korzenie widać zresztą w jednym z ciast tego nowego tea time.

Francuski czas na herbatę w przytulnym wnętrzu Salonu Prousta

Wystrój to połowa podróży. Ciepłe drewniane akcenty, regały z zabytkowymi księgami, miękkie kanapy i kominek — Salon Prousta przypomina gabinet czytelnika‑kolekcjonera, który miał naprawdę dobry gust.

Le nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photos

Nazwa sali nie jest przypadkowa. Według pałacu, Marcel Proust, wierny Ritzowi od samego początku, lubił siadać blisko kominka, w rogu holu, by godzinami obserwować gości. To zainspirowało bohaterów z W poszukiwaniu utraconego czasu. Zasiadujemy więc z poczuciem, że po raz kolejny kartkujemy rozdział historii Paryża.

Co serwują podczas nowego tea time w Ritz Paris?

Najpierw przystawki wytrawne. Trzy kęsy trafiają na talerz o kształcie czteropłatkowej korony. Zaczynamy od małej tarty z łososiem, pobudzonej odrobiną chrzanu i dodatkiem yuzu, który wnosi orzeźwiającą kwaskowatość.

Le nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photos

Następuje potem lobster roll, nieco inny niż wszystkie. Chleb to tutaj francuski tost, który zyskuje kremową, roztapiającą się w ustach konsystencję dzięki długo duszonej bisque z homara.

Le nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photos

A potem na stół trafia miękka focaccia, serwowana z wegetariańskim sosem z pieczonych na sezon warzyw. I tu zaczyna się maczanie. Gest ten, tak bardzo francuski w swoim charakterze, jest w pełni akceptowany i to nam odpowiada. To odmiana od wiecznych finger sandwiches i nadaje degustacji lekkości oraz zabawowy charakter — jakby odruch rodzinnego posiłku, który zajął miejsce w pałacu.

Le nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photos

Drugi akcent, przejście. Szef kuchni podaje interludium słodko-słone, które igra z iluzją: burrata w nowej odsłonie, ułożona na kruchej cytrynowej podstawie, z brunoise z gruszki gotowanej w syropie i delikatną vinegrette balsamiczną. Przywołuje się na myśl tarta cytrynowa, zanim odkryjemy mleczną słodycz burraty. Uwielbiamy ten twist, który wnosi świeżość w subtelny i lekki sposób.

Le nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photos

Czas na słodkości — słonecznik gra pierwsze skrzypce

Trzecią część zaczynamy od słodkości. Baba z mąki gryczanej, podana z kiwi i świeżymi ziołami, oddaje hołd Bretanii, skąd pochodzi Olivier Lainé. Kasza gryczana, którą zwykle kojarzy się z galetami, tutaj zyskuje nowy charakter z piękną swobodą.

Tea time du Ritz Paris : on a testé le salé-sucré d'Olivier LainéTea time du Ritz Paris : on a testé le salé-sucré d'Olivier LainéTea time du Ritz Paris : on a testé le salé-sucré d'Olivier LainéTea time du Ritz Paris : on a testé le salé-sucré d'Olivier Lainé

Naszym faworytem jest fleur de tournesol. Pod tą kwiatu pozą kryje się niezwykle lekka pianka na bazie herbaty Earl Grey i kardamonu, a w jej sercu znajduje się biszkopt z ciasta parzonego oraz krem cytrynowo-bergamotowy. Bergamotka dopełnia Earl Grey, który i tak ją zawiera, a całość pozostaje orzeźwiająca aż po ostatnią łyżeczkę.

Le nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photos

Na zakończenie czeka na Was charlotte czekoladowa w całości, mocna i hojna. Rozpieszy smakoszy przy stole. A jeśli apetyt zacznie słabnąć, bez paniki: można ją zabrać na wynos i delektować się nią dopiero w domu.

Le nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photos

Pałac nie pozwala ci oczywiście wyjść z pustymi rękami. Olivier Lainé wymyślił na wynos kreację: czarna czekoladowa skorupka, w której kryje się pralina z prażonego chleba wiejskiego. To ostatnia słodkość do zjedzenia w domu, wsunięta do torby niczym zakładka na koniec książki.

To wszystko podaje się z kieliszkiem szampana brut lub bezalkoholowego napoju musującego, a także z napojem gorącym.

Ile kosztuje tea time w Ritz Paris i kiedy warto się wybrać?

„Tea time à la française” serwowany jest codziennie od 13:00 do 17:00 w Salonie Proust w Ritz Paris, na placu Vendôme, w 1. dzielnicy. Szacujcie sobie cenę 125 euro za osobę, w tym kieliszek szampańskiego brut lub bezalkoholnego musującego oraz napój gorący. Rezerwacja odbywa się na oficjalnej stronie Ritz Paris, warto zrobić to z wyprzedzeniem.

Od 18:00 Salon Proust zmienia nastrój i przypomina bar z szampanem. Po wyjściu na was czeka Kolumna Vendôme, dosłownie kilka kroków na digestifs, a ogród Tuileries znajduje się zaledwie kilka minut spacerem.

Nasza opinia na temat tea time Olivier’a Lainé’a w Ritz Paris

Cenimy wytrawne akcenty, które idą pod prąd utartych schematów, a burrata w stylu tarty cytrynowej — pełna świeżości. Desery kuszą i są zbalansowane, z wyjątkową wzmianką o słoneczniku.

To popołudnie z herbatą jest naprawdę hojnie podane i bez problemu może zastąpić lunch. Dlatego proponują je od 13:00, a pomysł łączenia posiłku z odrobiną słodyczy naprawdę świetnie sprawdza się w praktyce. Kameralne, biblioteczne wnętrze Salonu Proust tworzy atmosferę sprzyjającą wspólnemu, dyskretnemu degustowaniu. A że serwują codziennie, weekend nie stoi na przeszkodzie. Pamiętaj, aby zarezerwować stolik — miejsca szybko znikają.

Le nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photosLe nouveau tea time du Ritz Paris au Salon Proust par Olivier Lainé, nos photos

To tea time w Ritz Paris adresowane jest do łasuchów lubiących przeplatać wytrawne i słodkie smaki, do tych, którzy uważają, że podwieczorki 100% słodkie bywają nieco monotonne, oraz do miłośników literatury pragnących zanurzyć się w świat Prousta. Sprawdzi się doskonale na okazję do świętowania — we dwoje, w gronie przyjaciół lub z mamą.

Mała rada: jeśli rezerwujesz na późne popołudnie, zaplanuj lekki lunch, a nawet całkowicie zrezygnuj z obiadu. Budżet pozostaje na poziomie pałacu — miej to na uwadze, by wyjście było przemyślane i delektowane, a nie spontaniczne.

Kolejne pałacowe popołudnia z herbatą do odkrycia w Paryżu

Czy lubisz połączenie słonego i słodkiego? Wskazujemy do Café Antonia w Bristol Paris, na 8. dzielnicy, gdzie przetestowaliśmy tea time autorstwa Maxence'a Barbot. Aby utrzymać klimat biblioteki, Saint James Paris z 16. dzielnicy otwiera w każdy weekend swój Bar-Bibliotekę, by zaproponować tea time wymyślone przez szefową cukierni Coline Doussin.

Aby przedłużyć kulinarną podróż, nasz zestaw godziny herbaty i podwieczorki w Paryżu i Île-de-France łączy kolejne adresy przetestowane przez redakcję, od pałaców po kameralne salony herbaciane. Jeśli zaś pragniecie Państwo doświadczyć czegoś wyjątkowego, warto wiedzieć, że Wieczory Gatsby ponownie goszczą w Ritz Paris.

Ten test został przeprowadzony w ramach zaproszenia zawodowego. Jeśli Twoje doświadczenia różnią się od naszych, prosimy o informację.

Przydatna informacja

Daty i harmonogramy
Z 11 wrzesień 2026 Na  31 grudzień 2029

× Przybliżone godziny otwarcia: w celu potwierdzenia godzin otwarcia należy skontaktować się z obiektem.

    Miejsce

    15 Place Vendôme
    75001 Paris 1

    Planowanie trasy

    Ceny
    Par personne avec Champagne : €125

    Zalecany wiek
    Dla wszystkich

    Uwagi