Wypiekanie własnego chleba to za mało, a Ty chcesz nauczyć się także robić swoje croissanty i bułki z czekoladą? Słusznie! Kieruj się do warsztatów Lili & Clo, w drugim okręgu Paryża, na trzy godziny całkowicie poświęcone Twoim wypiekom drożdżowym, w wersji dwubarwnej dla większego efektu. Wykorzystujemy doświadczenie Sary, by opanować typowe ruchy naszych piekarzy, które codziennie wydają się tak proste!
Przekazywanie wiedzy i dzielenie się nią—takie jest dążenie twórczyń Chloé, absolwentek szkoły Ferrandi, i Lili, które chcą pokazać, że ostatecznie każdy może upiec ciasto w domu mając odpowiednie podstawy! Po spotkaniu w szkole biznesu dzielą się swoją pasją do gastronomii i pragną powrócić do kontaktu z ludźmi, tworząc to kulinarne miejsce z kursami dostępnymi dla wszystkich.
To życzliwa, rekonestrująca lekcja rzemiosła kulinarnego, którą mieliśmy okazję przeżyć pewnego ranka, gdy brzuch domagał się zapachu świeżych croissantów z piekarnika. Warto zapamiętać: są dwa warsztaty, jeden przy ul. Cléry 60, drugi przy ul. Cléry 80 — nie pomylcie adresów! Po założeniu fartucha i umyciu rąk obserwujemy, jak nasza instruktorka wykonuje poszczególne ruchy, tłumacząc nam kolejno etapy.
Jeśli przepis idzie całkiem szybko, to cała ta część poświęcona pracą nad wyrośniętym ciastem francuskim zabiera najwięcej czasu! Dlatego użyjecie gotowego ciasta od poprzedniej grupy, by oszczędzić czas — w przeciwnym razie warsztaty trwałyby jeszcze dłużej. Nie panikujcie, również je zrobicie swoje dla grupy następnej! Podczas tego warsztatu wszystko zaplanowano tak, by unikać przestojów, gdy nasze wypieki się pieką, ale samo to może wydać się nieco długie, więc nie spieszcie się za bardzo!
Najpierw zabieramy się za nasze wypieki drożdżowe typu viennoiseries. Posypujemy blat mąką, a następnie rozwałkowujemy ciasto, by uzyskać prostokąt o grubości około centymetra. To samo robimy z ciastem barwnym, czerwono-różowym, znacznie cieńszym, ponieważ nie zawiera masła w środku! Po posmarowaniu ciasta wodą nanosimy na nie kolor, a następnie odcinamy nadmiar.
Dzielimy całość na dwie równe części, a następnie jedną z nich kroimy po przekątnej, by uzyskać dwa trójkąty na nasze croissanty. Zostawiamy na dole ciasta króciutki nacięcie i delikatnie je rozciągamy palcami, nadając mu typowy paryski charakter, czyli kształt nawiązujący do Wieży Eiffla! Potem całość starannie zwijamy, by utworzyć nasze croissanty — na pierwszy rzut oka wydają się małe, ale w trakcie rosną dwukrotnie.
Jeśli chodzi o pain au chocolat, to jeszcze prostsze, bo na spodzie ciasta ląduje kawałek czekolady, potem złożenie raz i dodanie kolejnego, w lekko przesuniętej warstwie, by jeszcze bardziej pobudzić apetyt. Następnie ciasto dzielimy na pół, dzięki czemu powstaną dwa wypieki — na koniec warsztatów mamy więc cztery wypieki do degustacji! Potem trzeba to wszystko zostawić do wyrośnięcia i potrzebujemy ciepła, aby drożdże zaczęły pracować!
W jednym z pieców pracowni Sarah tworzy komorę wyrastania, z miską wrzącej wody umieszczoną pod naszą kratką z wypiekami drożdżowymi, co każdy może odtworzyć w domu. Gdyby na tym poprzestać, kurs zająłby półtora godziny, ale w oczekiwaniu aż wszystko wyrośnie, a potem się upiecze, zamiast bez sensu nic nie robić, my przygotowujemy ciasto dla kolejnej grupy! Uważnie podążamy za przepisem i jego ilościami, zanim wszystko wymieszamy.
Następnie pracujemy nad uzyskanym ciastem, a także nad masłem do touringu, które prosto z lodówki trzeba energicznie uderzyć, żeby je spłaszczyć i ułożyć w partii ciasta, to etap, który daje sporo energii! Gdy całość odpoczywa w chłodzie, czekając na ponowne przepracowanie, zajmujemy się syropem, który doda złocistego koloru naszej wypiekom, gdy wyjdą z piekarnika — składającym się z cukru i wody, a nie z jajka.
Podczas pieczenia z naszych nozdrzy nieustannie unosi się kuszący aromat, a dopiero po wyjęciu z piekarnika smarujemy nasze croissanty i rogaliki z nadzieniem czekoladowym, co daje im błyszczący wygląd i zapobiega wyglądowi bardziej matowemu. Różowy odcień wyraźnie się wyróżnia i nadaje wypiekowi piękny, skarmelizowany połysk – zachwycający zarówno dla oka, jak i podniebienia.
Zalecamy od razu odkrajać jedną połowę, żeby spróbować jeszcze tuż po wyjęciu z pieca, bo nic nie smakuje lepiej niż ten moment, gdy rogalik jest jeszcze ciepły i miękki, chociaż jego przyszła chrupkość również bywa pyszna — nawet następnego dnia możemy to potwierdzić!
Przygotujcie 99 euro za ten kurs grupowy, który może pomieścić maksymalnie 12 osób, zwykle w niedzielę. Bez paniki, jeśli nigdy nie gotujesz — dostępny dla początkujących bez problemu! Należy wiedzieć, że podczas warsztatów nie siadamy, stoimy na nogach przez całe trzy godziny, więc może to nie być dla Ciebie odpowiednie, jeśli nie wytrzymasz tak długo.
Zajęcia są dostępne od 15 roku życia, ponieważ wymagają uważnego słuchania i precyzyjnych ruchów, ale Lili & Clo oferuje także liczne warsztaty specjalne dla rodziców i dzieci, dopasowane do ich potrzeb. Poza tym każdy znajdzie coś dla siebie wśród dorosłych — od fraisier po babkę, a nawet dla wegan! Zajęcia dostępne są także po angielsku, jeśli chcesz zorganizować warsztat na wyłączność, nie zapominając o warsztatach integracyjnych.
Gotowi na ponowne wypiekanie croissantów w domu?
Ten test został przeprowadzony w ramach zaproszenia zawodowego. Jeśli Twoje doświadczenia różnią się od naszych, prosimy o informację.
Miejsce
Lili i Clo
80 Rue de Cléry
75002 Paris 2
Ceny
€99
Oficjalna strona
www.liliandclo.com























































