Mao Fry, tajwański street-food, XXL kurczak smażony i burgery, które zwalają z nóg - Zamknięte na stałe

Przez Manon de Sortiraparis · Zdjęcia przez Manon de Sortiraparis · Zaktualizowane 14 kwiecień 2023 o 12:48
Mniejszy brat Mao Dumpling Bar, Mao Fry, przygląda się bliżej innemu filarowi chińskiego jedzenia ulicznego: smażonemu kurczakowi XXL z tajwańskich nocnych targów.

Młody samouk kuchni, Adrien Zheng, otwiera swój drugi restauracyjny lokal w Marais. Kwitnący sukces tego Franco-Chińczyka, który był już inicjatorem bardzo cenionego Mao Dumpling Bar, który otworzył w wieku zaledwie dwudziestu lat przy rue de Saintonge, zaledwie kilkaset metrów od nowej lokalizacji o nazwie Mao Fry.

Dziecko du Marais, Adrien Zheng rozwinął skrzydła w swoim otoczeniu, wspierany przez opiekunkę i utalentowaną kucharkę, która pozwalała mu eksperymentować bez ograniczeń, na przykład z pomysłem "roztapianie cheddara na chińskich ravioli". Dodatkowy atut tego młodego szefa to fakt, że od dawna podpisuje wszystkie przepisy we wszystkich dwóch restauracjach swojej Mao Corporation, niezależnie od tego, czy chodzi o ravioli chińskie w Mao Dumpling Bar, czy o burgery i smażony kurczak w Mao Fry

Mao Fry - DécorationMao Fry - DécorationMao Fry - DécorationMao Fry - Décoration

To motywacja, by na nowo połączyć swoją podwójną kulturę, i nadal w gronie rodziny, skłoniła Adrien Zheng’a do wejścia w świat kuchni. "Zanim powstało Mao Dumpling Bar, nie byłem blisko swojej chińskiej kultury. Moi rodzice pochodzą z regionu Zhejiang na południowym wschodzie Chin. Dorastając próbowałem zrozumieć, kim jestem i skąd pochodzę. W Chinach mówiono o mnie: Francuz, a we Francji – Chińczyk. Niedawno zrozumiałem, że jestem obydwoma" — opowiada.

Ale jak się wyróżnić, skoro na Paryż spływa tyle chińskich restauracji w Paryżu? Aby to osiągnąć, szef kuchni czerpał inspirację z nocy spędzonych na spacerach, węszeniu i rozkoszowaniu się na nocnych targach Tajwanu. To właśnie podczas tych nocnych wędrówek doszło do epifanii, dostrzegając, że brakuje w karcie w paryskich restauracjach chińskich jednej specjalności: XXL chicken steak po tajwańsku (9€).

Mao Fry - Poulet frit XXLMao Fry - Poulet frit XXLMao Fry - Poulet frit XXLMao Fry - Poulet frit XXL

„Definitywna receptura restauracji, czyli XXL chicken steak, przywiozłem z Tajwanu. To coś w rodzaju schabowego po mediolańsku, które je się palcami o każdej porze dnia i nocy. To nie istniało w Paryżu. Chciałem wypełnić tę lukę wyjaśnia. W rzeczywistości to filet poulet français, marynowany w sosie na bazie sosu sojowego, alkoholu ryżowego, oleju sezamowego, imbiru i czosnku, doprawiony 7 sekretami przypraw, option piment dla odważnych, panierowany w podwójnej panierce z ziemniakiem i słodkim ziemniakiem, a następnie smażony w głębokim oleju.

Starannie rozbity, by rozerwać włókna kurczaka i nadać mu rozmiar zbliżony do 15 cm długości i 10 cm szerokości, ten stek z kurczaka XXL można pochłonąć samodzielnie albo w gronie znajomych, w towarzystwie skórki z kurczaka smażonej w siedmiu przyprawach (4€) – trzeba przyznać, że olej nie jest tu niczym strasznym. Jeśli chodzi o degustację, my osobiście uznajemy, że panierka XXL steka była lekko piaskowa, ale sam kurczak był miękki i soczysty.

Mao Fry - Burger poulet fritMao Fry - Burger poulet fritMao Fry - Burger poulet fritMao Fry - Burger poulet frit

Podane w misce (14€) kurczak smażony Mao Fry okazuje się przede wszystkim w burgerach, które powalają na kolana — mówimy to wprost, to jedna z naszych największych odkryć street-foodowych na początku roku. Tam ponownie szef postawił na wysokiej jakości produkty, które rezonują z gustami miłośników street-foodu. Chleb nie jest w tym środowisku obcy, bo chodzi o soczystą i złocistą potato bun od Shake Shack, słynnej amerykańskiej sieci, którą uwielbiają amerykańscy foodie.

Na ladach tej budki o futurystyczno-taiwańskim sznycie, gdzie neony i stal nierdzewna idą w parze, albo na zewnątrz na mini tarasie, odkrywamy 3 burgery, których receptury różnią się zaledwie o włos. Wszyscy mają udziec z kurczaka (dla kruchości i soczystości) smażony w siedmiu przyprawach, ale podczas gdy burger Sesame Hanbao (14€), nasz faworyt, podaje domowy coleslaw z sezamem; burger OG Hanbao (13€) jest doprawiony ostrym majonezem, a burger Mao Chicken Hanbao (13€) stawia na świeżość z sałatą i piklami. Oczywiście nie można przeoczyć opcji cheddar (+1,50€) dla jeszcze większych doznań.

Mao Fry - Pastel de nataMao Fry - Pastel de nataMao Fry - Pastel de nataMao Fry - Pastel de nata

Na słodkie zakończenie po tych dużych burgerach, nic nie zastąpi małego pastel de nata w sosie Macao od Adèle Bakery (6€ za dwie sztuki) albo mochi lodowe domowej roboty (6€ za dwie sztuki). Co do burgera Sesame Hanbao, na pewno jeszcze wrócimy!

Ten test został przeprowadzony w ramach zaproszenia zawodowego. Jeśli Twoje doświadczenia różnią się od naszych, prosimy o informację.

Przydatna informacja

Miejsce

4 Rue Réaumur
75003 Paris 3

Planowanie trasy

Oficjalna strona
www.mao-corp.com

Więcej informacji
Czynne od wtorku do piątku od 12:00 do 3:00 po południu.
Ciągła obsługa w soboty i niedziele od 12:00 do 22:30.

Uwagi
Udoskonal wyszukiwanie
Udoskonal wyszukiwanie
Udoskonal wyszukiwanie
Udoskonal wyszukiwanie