Na placu Marszałka Juina w 17. dzielnicy rozpoznawalny jest już nowy, odświeżający kierunek kulinarny. Andaaz to nazwa nowego restauracji indyjskiej i pakistańskiej, która właśnie otworzyła swoje podwoje tuż obok stacji o tej samej nazwie. Za projektem stoi dwóch paryskich braci, wychowanych w Londynie, którzy chcą udostępnić smak nowoczesnej, odświeżonej kuchni indyjskiej z wyraźnie wyczuwalnymi akcentami pakistańskimi. Postanowiliśmy sprawdzić to miejsce, które obiecuje wywrócenie do góry nogami naszych gastronomicznych przyzwyczajeń w tej części miasta.
Już od wejścia widać przestrzeń, która robi wrażenie. Restauracja rozciąga się na dwa piętra z ogromnym centralnym barem, który dzieli i jednocześnie łączy przestrzeń. Atmosfera jest swobodna i spokojna — to zupełna odmiana od typowych knajpek, gdzie czasem trzeba słuchać z sąsiednich stolików. Tu można rozmawiać w spokoju i cieszyć się chwilą. Dekoracja, autorstwa Charlotte Charbonneau, architektki wnętrz związanej z Beaumarly, łączy elementy retro z wyważonym egzotyką. Skulptury z lat 60., parkiet w stylu wersalskim, motywy panterkowe i kolorowe akcenty tworzą eleganckie i przytulne wnętrze. Niezwykłym detalem są ściany ozdobione indyjskimi chustami Hermès, co stanowi subtelne nawiązanie do mistrzostwa indyjskiego rzemiosła tekstylnego.
Miejsce to ma wiele atutów, które przyciągają klientów. Przede wszystkim imponujące godziny otwarcia: od 8 rano do północy, siedem dni w tygodniu. To świetna opcja na egzotyczne śniadanie, szybki lunch, drinka z znajomymi na tarasie czy spokojną kolację. Co więcej, można zarezerwować stolik, co nie jest w paryskich restauracjach indyjskich takie oczywiste. Warto też zaznaczyć, że na miejscu dostępny jest duży stół, idealny na spotkania większych grup.
Rozpoczęliśmy nasze danie od delikatnych samossów z warzywami. Chrupiące i pełne smaku, nadziane ziemniakami i pikantnym groszkiem, podawane z chutneyem kolendrowym i tamaryndowym, które dodają charakterystycznej słodko-kwaśnej nuty, niezwykle uzależniającej. Za dwa w cenie 9€, to klasyka, która od razu pobudza apetyt.
Aby naprawdę poznać pełnię oferty, polecamy talerz Andaaz Tapas Thali. Dostępny w dwóch wersjach (28 zł lub 45 zł), pozwala na degustację kilku różnych specjałów: mini samosy, pakora z cebulą, chrupiące okra (korlowa), kawałki chicken tikka, kostki paneer tikka oraz ziemniaki z przyprawami gunpowder. Wszystko serwowane z trio domowych chutney. To danie jest hojnie podane, różnorodne i idealne do dzielenia się w grupie. Szczególnie przypadły nam do gustu ziemniaki gunpowder – chrupiące ziemniaki w aromatycznym, prażonym mieszankom przypraw, które pobudzają kubki smakowe.
Jeśli chodzi o dania, nie można nie zauważyć butter chicken, który na karcie wyróżnia się jako prawdziwa ikona klasyki. I słusznie—delikatne kawałki kurczaka duszone w kremowym sosie z pomidorami, orzeszkami nerkowca i łagodnymi przyprawami są wyśmienite, sycące i uzależniające. Sos perfekcyjnie oblewa ryż na szafranie, który zamówiliśmy jako dodatek. Ten subtelnie aromatyzowany ryż dodaje potrawie elegancji. W cenie 22 euro to obowiązkowa pozycja, która w pełni uzasadnia swoją renomę.
Spróbowaliśmy też grillowanego dorada z cytryną, podawanego z pieczonymi warzywami oraz łagodnym sosem Malabar na boku. W cenie 26 € to lekka alternatywa, która różni się od tradycyjnych duszonych curry. Ryba była idealnie upieczona, skórka chrupiąca, a mięso soczyste i delikatne. Sos Malabar, słodki i aromatyczny z nutą kokosa, nie zagłusza subtelnych smaków dorady. Pieczone warzywa dodają całości chrupkości i świeżości.
Nie można pominąć naanów, tych miękkich wypieków przygotowywanych w tandoorze. My zdecydowaliśmy się na dwie wersje: cheese naan za 5€, wypełniony ciągnącym się, obfitującym serem, oraz truffle naan za 9€, luksusową opcję łączącą ser z aromatyczną truflą. Ten ostatni to prawdziwa perełka – z zapachem trufli, który zaskakująco dobrze komponuje się z delikatną, miękką konsystencją ciasta. Idealne do maczania w sosach lub jako przekąska na ząb.
Aby zakończyć na wysokim poziomie, skosztowaliśmy deserów. Chai tiramisu (14€) to oryginalna reinterpretacja włoskiego klasyka, z biszkoptem nasączonym chai — aromatycznym, indyjskim чаем z przyprawami. Połączenie smaków jest doskonałe, nuty kardamonu i cynamonu dodają temu deserowi wyjątkowego charakteru. Spróbowaliśmy też gulab jamun (10€), czyli smażonych kuleczek z mleka zanurzonych w słodkim syropie o aromacie róży. Jest słodki, przyjemnie rozgrzewający i ma charakterystyczną, miękką, topiącą się teksturę. Dla miłośników orientalnych słodkości, solidne i aromatyczne zakończenie wizyty w restauracji.
Założyciele, dwóch braci urodzonych w Paryżu i wykształconych w Londynie, wcześniej stworzyli Kurry Up — koncept fast casual z kuchnią indyjską. Teraz, pod nazwą Andaaz (co oznacza „sposób podawania”), stawiają kolejny krok, oferując prawdziwą restaurację, która ma na celu demokratyzację wysokiej jakości jedzenia. Ich ojciec był pionierem, otwierając w Vignona pierwszy indyjski lokal we Francji, a oni kontynuują tę dziedzictwo, dodając energię twórczej nowej generacji.
Menu w restauracji Andaaz to nie tylko klasyczne dania. Znajdziemy tu także kreatywne połączenia smaków, na przykład Nihari Bourguignon (gicz jagnięca wolno duszona w stylu bourguignon z przyprawami), dania z tandoori (tikka z kurczaka, kebab success z jagnięciny, krewetki tandoori), starannie przygotowane opcje wegetariańskie (palak paneer, paneer tikka), a nawet odświeżone burgery w indyjskim stylu. Restauracja proponuje także weekendowe brunch’e w cenie od 14 do 17 euro oraz happy hour od 15:30 do 19:00, podczas którego można zamówić koktajle za 7 euro i piwo za 5,50 euro. W ofercie znajduje się także interesujący wybór koktajli.
Jeśli szukasz świetnego miejsca, aby spróbować nowoczesnej kuchni indo-pakistańskiej w 17. dzielnicy, Andaaz spełni Twoje oczekiwania. Długi czas otwarcia, możliwość rezerwacji, eleganckie wnętrze i spokojna atmosfera sprawiają, że można tu naprawdę znaleźć chwilę na relaks. To trafny wybór, który na stałe wpisuje tę kuchnię w mapę kulinarnych nowości Paryża, wykraczając poza stereotypy o szybkim jedzeniu w barach mlecznych.
Andaaz znajduje się na placu Marszałka Juina w 17. dzielnicy, tuż obok placu Pereire. Restauracja jest otwarta codziennie od 8:00 do północy. Jeśli chodzi o ceny, za przystawki zapłacimy od 9 do 16 euro, dania główne mieszczą się w przedziale 15–35 euro, naansy od 5 do 9 euro, a desery od 10 do 14 euro. Rezerwacje można zrobić bezpośrednio na miejscu lub telefonicznie. Więcej informacji na oficjalnej stronie Andaaz.
Miejsce
Restauracja Andaaz
6 Place du Maréchal Juin
75017 Paris 17
Oficjalna strona
andaaz.fr















































































