Jeśli zapytacie Wietnamczyka o dobry adres restauracji w Paryżu, a zwłaszcza w 13. dzielnicy, jest bardzo prawdopodobne, że padnie nazwa Bambou (nie mylić z tajską restauracją o tej samej nazwie w 2. dzielnicy). Trzeba powiedzieć, że lokal ten działa już od ponad 25 lat. Chodziliśmy tam już jako dzieci i miejsce to nigdy nie było puste. Trzeba było nawet, przyznajemy, przepychać się łokciami i nie przejmować się dzieleniem stołu z innymi osobami.
Niektórzy będą krytykować szybką obsługę w stylu stołówki, podczas gdy inni będą zachwyceni szybkim serwisem. Dawno tu nie byliśmy, preferując nowe, bardziej modne lokale w okolicy. Powiedziano nam, że restauracja zmieniła właściciela, a w wyniku złych opinii zmieniła swoje podejście i stała się bardziej przyjazna i mniej pośpieszna. Postanowiliśmy więc wrócić, aby wyrobić sobie opinię na temat potraw i obsługi.
W sobotę wieczorem rezerwujemy stolik dla 8 osób, restauracja odpowiada, że nie ma problemu. Po przybyciu na miejsce, mimo że nie jesteśmy w pełnym składzie (jeden z naszych towarzyszy krąży w samochodzie, dotarcie do 13. dzielnicy bywa skomplikowane, w miarę możliwości warto skorzystać z transportu publicznego), zostajemy zaprowadzeni do stolika. Restauracja nie jest pełna jak dawniej i ostatecznie czujemy się bardzo komfortowo.
Niespodzianką było to, że kelner, który obsługiwał nas już 20 lat temu, nadal tu pracuje, zachowując swój dobry humor i głos, który słychać na drugim końcu ulicy. Nadal jest tak samo figlarny, współczuje naszym znajomym szukającym miejsca parkingowego i informuje nas, że pracuje tu już od 25 lat. Panuje tu atmosfera relaksu i dajemy się uwieść jego żartom.
Karta dań restauracji Bambou oferuje szeroki wybór klasycznych specjałów kuchni wietnamskiej. Wśród przystawek znajdziemy nieodzowne sajgonki z krewetkami i wieprzowiną (6 € za 2 sztuki), chrupiące paszteciki (6,50 €) oraz obowiązkowe wietnamskie pierożki na parze Banh Cuon (6,80 €).
Jeśli szukasz świeżości, wybierz sałatkę z papai lub zielonego mango, dostępną w kilku wersjach: z krewetkami, suszoną wołowiną lub w pełniejszej wersji z krewetkami, meduzami i wieprzowiną (11 €).
Na zupach warto się dłużej zatrzymać. Le Bambou doskonale opanowało sztukę przygotowywania pho, pocieszającej zupy z Tonkinu, która rozsławiła wietnamską kuchnię. Można wybrać pho specjalne z plasterkami wołowiny, klopsikami, flaczkami i ścięgnami (9 euro w dużej wersji), pho Bắc z Tonkinu lub bardziej klasyczne wersje z krwistymi lub ugotowanymi plasterkami wołowiny. Ceny wahają się od 7,80 € do 9,50 € w zależności od wielkości i składu. Pikantna zupa cesarska z Hué, Bún Bò Huế (9 € do 9,50 €), jest jedną z tych specjalności, które rzadziej spotyka się gdzie indziej i które warto odkryć ze względu na ich pikantny bulion i obfitość.
Wśród specjałów lokalu szczególnie doceniliśmy wietnamskie naleśniki Banh Xèo (10 €), chrupiące placki nadziewane krewetkami, wieprzowiną i kiełkami soi. Miłośnicy grillowanych potraw skuszą się na słynne, aromatyczne szaszłyki wołowe z liśćmi La Lot (9,50 €), klopsiki Nem Nuong, szaszłyki z krewetkami na trzcinie cukrowej lub słynną wołowinę Loc lac z delikatnym mięsem (12 €). Wszystkie dania podawane są z makaronem lub ryżem oraz bogatym zestawem surowych warzyw, mięty, marchwi i bazylii.
W menu znajdują się również bardziej typowe dania, które rzadziej spotyka się gdzie indziej. Ryż z grillowaną wieprzowiną, pokrojoną w paski z pasztetem krabowym (11 €), delikatny gulasz wołowy (9 €) lub Banh Beo Bi, małe pierożki na parze, które rzadko można znaleźć (7 €), to odkrycia, które przenoszą nas bezpośrednio do Wietnamu.
Zupa słodko-kwaśna jest dostępna w wersji rybnej lub krewetkowej i stanowi piękne połączenie słodkiego i kwaśnego smaku, tak charakterystycznego dla kuchni południowej części kraju. Jest idealna, gdy robi się chłodniej.
Jeśli chodzi o dania główne, znajdziemy tu klasyczne makarony i ryż w wielu wariantach. Tradycyjne Bò Bún (8 €) lub makaron z grillowaną wieprzowiną i pasztecikami (9 €) to dania pełne i bogate w smaki. Ceny są bezkonkurencyjne, a dania kosztują od 8 do 12 euro.
Domowe desery stanowią idealne zwieńczenie tej kulinarnej podróży. Znajdziemy tu tradycyjne wietnamskie desery, takie jak trójkolorowy deser (4,30 €), krem kokosowy z czerwoną fasolą, taro gotowane w mleku kokosowym lub banan w mleku kokosowym. Te słodkie, kremowe lub orzeźwiające i aromatyczne przysmaki stanowią doskonałe zakończenie posiłku.
Nasza opinia: dania zyskały na wyglądzie, a porcje są obfite. Restauracja nie rezygnuje z ziół aromatycznych i przypraw, co staje się coraz rzadsze. Doceniliśmy jakość potraw i odnaleźliśmy w nich smaki z dzieciństwa. Krótko mówiąc, jest to miejsce, które z przyjemnością odkryliśmy na nowo.
Daty i harmonogramy
Następne dni
SOBOTA :
z 11:30 ma 15:30
- z 18:30 ma 22:30
Niedziela :
z 11:30 ma 15:30
- z 18:30 ma 22:30
Wtorek :
z 11:30 ma 15:30
- z 18:30 ma 22:30
Środa :
z 11:30 ma 15:30
- z 18:30 ma 22:30
CZWARTEK :
z 11:30 ma 15:30
- z 18:30 ma 22:30
Piątek :
z 11:30 ma 15:30
- z 18:30 ma 22:30
Miejsce
Le Bambou Paryż 13. dzielnica
70, rue Baudricourt
75013 Paris 13
Planowanie trasy
Dostępność
Zalecany wiek
Dla wszystkich
Oficjalna strona
www.le-bambou.com
Rezerwacje
www.le-bambou.com



























































