W 2020 roku, w czasie, gdy Francja przeżywała burzliwe czasy, Adrien Ferrand (były szef kuchniGalerie Bis, także szef Eels) rozpoczął nową przygodę wraz ze swoim najlepszym przyjacielem i byłym zastępcą dowódcy, Galienem Emery. Wspólnie otworzyli Brigade du Tigre, adres, który na papierze sprawił, że nasze usta nabrały wody, ale którego nie znaleźliśmy czasu odwiedzić od pięciu lat.
Jednak adres ten nigdy nie przestał być przedmiotem rozmów, ponieważ miłośnicy kuchni azjatyckiej wciąż przybywają tam na lunch i kolację w poszukiwaniu komfortu, hojności i uważnej obsługi. Kiedy dowiedzieliśmy się, że Brigade du Tigre jest teraz otwarte każdego dnia tygodnia, na lunch i kolację, z dodatkiem nowej usługi - brunchu - pomyśleliśmy, że to idealna okazja, aby przekonać się na własne oczy, o co chodzi w tym miejscu.
I co za odkrycie, co za przyjemność z każdym kęsem! To rodzaj restauracji, która wywołuje uśmiech na twarzy przez resztę dnia i o której ludzie mówią, wychwalając zalety jej kuchni, kreatywność i poczucie szczęścia, które z niej emanuje.
Krok wstecz w czasie. Po odbyciu odpowiednich szkoleń (Ferrandi, Ze Kitchen Galerie, Park Hyatt, Clos des sens), Adrien Ferrand i Galien Emery zaczęli marzyć o wyjeździe w inne miejsce. Obaj udali się na kontynent, który Adrien dobrze zna, ponieważ przez pięć lat mieszkał w Malezji. W ciągu 3 miesięcy podróżowali po Tajlandii, Sri Lance, Singapurze i Chinach i bardzo szybko nauczyli się wszystkiego o tradycyjnych potrawach, bulionach i curry.
Aby oddać hołd różnorodności kuchni azjatyckiej , dwaj przyjaciele otworzyli Brigade du Tigre, kierując się chęcią przedstawienia gościom specjałów z Chin, Tajlandii, Kambodży i Malezji, w typowo paryskim duchu bistronomicznym. A przy tym miejsce to jest bardziej niż przystępne cenowo, z menu obiadowym przystawka/danie główne lub danie główne/deser w cenie 25 € oraz menu przystawka/danie główne/deser w cenie 29 € (a zdecydowana większość menu jest dostępna w ofercie!).
W szczegółach wygląda to następująco: marchewki char siew, scamorza i bergamotowy sabayon marchewka char siew, scamorza i sabayon z bergamotki; oszałamiające smażone wontony, caponata z kabaczka, cecina XO i domowa sriracha; uzależniający chrupiący karmelizowany kurczak (zostałeś ostrzeżony), policzek wołowy polakierowany sosem hoisin, seler, grejpfrut i daktyle medjoul ; demoniczne sushi ze świni glazurowanej yuzukosho (11 €), a jako dodatki warzywny oden z pikantnym sosem miso (rodzaj delikatnego małego gulaszu) i gotowane na parze bułeczki satay, których przepis chętnie byśmy ukradli.
Kolejną nowością w tym roku jest pojawienie się specjałów brunchowych jako propozycji à la carte - bez dedykowanego menu brunchowego. Te kreacje są dostępne w ciągu tygodnia (desery) i oczywiście w weekendy (oprócz deserów, pikantne danie z jajkiem w koszulce na rösti i gorące napoje).
Desery, których nie mogliśmy się doczekać, aby spróbować, ze ślinotokiem na ustach: nieprzyzwoite brioche perdue (zdjęcie powyżej mówi samo za siebie), karmelizowane do perfekcji, z karmelem miso i gałką lodów waniliowo-ryżowych oraz delikatniejszy, ale nie mniej czarujący deser: naleśniki w stylu dorayaki, zwieńczone kandyzowanymi kasztanami, chantilly z fasoli tonka i syropem z kawy i whisky. Palce lizać!
Co więcej, tutejsze wina są naturalne, organiczne lub bardziej konwencjonalne, a koktajle mają azjatycki akcent, jak ten bardzo dobry Margarithaï (tequila z trawą cytrynową / limonką, syropem imbirowym / chili; 13 €). W weekendy gorące napoje są w najlepszym wydaniu: napar gryczano-imbirowy, matcha z mlekiem owsianym, gorąca czekolada...
Odważny i szalenie pocieszający adres.
Ten test został przeprowadzony w ramach zaproszenia zawodowego. Jeśli Twoje doświadczenia różnią się od naszych, prosimy o informację.
Miejsce
Brygada Tygrysów
38 Rue du Faubourg Poissonnière
75010 Paris 10
Oficjalna strona
www.brigadedutigre.fr































