Wyróżniona gwiazdką Michelin restauracja Pantagruel Jasona Gouzy' ego przeniosła się do 1. dzielnicy, a Panurge, nowa restauracja szefa kuchni nazwana na cześć innej postaci Rabelais'go, zamieszkała w jego małych kapciach przy rue du Sentier 24.
"Bardzo przywiązany do otoczenia, w którym zbudowano Pantagruel, nie mogłem pożegnać się z tym adresem. Chociaż jestem pasjonatem haute cuisine, zawsze marzyłem o założeniu restauracji dla bon vivantów. Ta mieszczańska kuchnia jest symbolem moich dziecięcych emocji smakosza", wyjaśnia szef kuchni, który pracował w kuchni Epicure w Bristolu, a następnie w 1* restauracji Baudelaire w hotelu Burgundy. To, co próbuję znaleźć, to Madeleine Prousta; uruchomienie pamięci o emocjach smakowych jest dla mnie bardzo ważne".
W Panurge Jason Gouzy interpretuje kuchnię burżuazyjną na swój własny sposób, w najczystszej francuskiej tradycji, ale z pewną elegancją i technikami kulinarnymi przywiezionymi z rodzinnej Japonii przez szefa kuchni Tomoyuki "Tomo" Uchidę.
Dzięki przytulnemu wystrojowi (białe obrusy, naczynia w stylu retro przypominające duże rodzinne posiłki, wygodne blankiety), kameralnemu otoczeniu i przyjaznej obsłudze, ta epikurejska restauracja oddaje hołd wielkim klasykom kuchni francuskiej , w szczególności kuchni burżuazyjnej, kuchni dań w sosie , która wyróżnia się komfortem, jaki zapewnia i towarzyskim duchem, który ją otacza.
Z definicji Panurge jest mniej intelektualny niż Pantagruel, bardziej bezpośredni w swoich smakach i przyprawach. Dzięki sezonowemu menu i odpowiedzialnemu pozyskiwaniu francuskich produktów, szef kuchni Jason Gouzy z powodzeniem oddał hołd gustownej domowej kuchni, jednocześnie ożywiając tradycję, która do niedawna została zapomniana, ale która obecnie przeżywa renesans w paryskich restauracjach: cotygodniowe menu.
Codziennie w porze lunchu Panurge oferuje niedrogie menu lunchowe (30 euro za przystawkę, danie główne i deser), choć w porze lunchu można również zdecydować się na menu à la carte - które jest szczególnie krótkie, z trzema przystawkami, trzema daniami głównymi, jednym serem i dwoma deserami.
Należą do nich doskonały pâté en croûte (foie gras, kaczka, świnia, pistacje; 22 €), bardzo obficie podany i bogaty w foie gras, połów dnia (beryx; 36 €) w sosie marinière z małżami bouchot, kokosem Paimpol i bazyliowym pistou; a także civet de biche (rozpoczął się sezon łowiecki; 32 €), przyniesiony na stół w naczyniu żaroodpornym i podawany z patelnią z jesiennymi warzywami, puree z selera i bardzo zredukowanym i skoncentrowanym sosem, rozkosz.
Inną opcją jest wegetariańska wersja vol-au-vent, która zmienia się w zależności od sezonu w zależności od dostępnych warzyw (obecnie niesamowity pomidorowy vol-au-vent).
Z taką samą dbałością podchodzi się do wyrzeźbionych deserów, takich jak tarta figowa (15 €) ze świeżymi figami i innymi diabelsko zakonserwowanymi w czerwonym winie, kaszy gryczanej i lodach korzennych. Idealny sposób na zakończenie lunchu w sosie.
Ten test został przeprowadzony w ramach zaproszenia zawodowego. Jeśli Twoje doświadczenia różnią się od naszych, prosimy o informację.
Miejsce
Panurge
24 Rue du Sentier
75002 Paris 2
Oficjalna strona
www.restaurant-panurge.com































