Grupa M2B Gastronomie, stojąca już za wyróżnioną gwiazdką Michelin Villa9Trois w Montreuil, kontynuuje podbój regionu Seine-Saint-Denis, otwierając drugą restaurację w 93, tym razem w Blanc-Mesnil. Nazwana Maison Blanche restauracja na obrzeżach Paryża zapowiada się równie smacznie, co kojąco.
Restauracja mieści się w odrestaurowanym gospodarstwie położonym w parku Anne de Kiev między polem golfowym a winnicami i udało jej się wydobyć urok starego budynku, dodając jednocześnie odrobinę nowoczesności i światowości: belki są odsłonięte, podobnie jak konstrukcja dachu, kamienne elementy są oryginalne, a parter jest przytulny, z drewnianymi meblami, aksamitnymi fotelami, dywanami na podłodze, przytulnym kominkiem (rozpalanym zimą) i fortepianem.
Na pierwszym piętrze, na antresoli, sofy i tapicerowane fotele witają ciekawskich na drodze do wyjątkowych alkoholi. Piwnica oferuje szeroką gamę win, a także wybór japońskich whisky, rzemieślniczych rumów i rzadkich koniaków. Latem taras z zielenią zachęca do rozkoszowania się zmysłami.
W kuchni M2B Gastronomie umieścił szefa kuchni Mickaëla Poyaulta, który pracował w Fauchon, Intercontinental, Mandarin Oriental i Garance, gdzie został sous-chefem. W Maison Blanche jego kuchnia inspirowana jest naturą i porami roku, między lądem a morzem (dlatego mniej polecamy wegetarianom i weganom). Aby dowiedzieć się więcej, warto zapłacić 44 euro za menu Mesnil z przystawkami/daniami głównymi/deserami, serwowane w porze lunchu (z wyjątkiem niedziel), oraz 69 euro za 5-daniowe menu Blanc.
To właśnie te ostatnie postanowiliśmy odkryć w uroczym kokonie, jakim jest Maison Blanche. Oczywiście restauracja dba o dostosowanie swojego menu do wymagań dietetycznych swoich gości. Rezultatem jest ciepłe i przytulne otoczenie, w którym można poczuć się jak w domu.
Nasze doświadczenie rozpoczyna się w dobrym stylu, z przystawkami, które nadają ton: kanapka inspirowana jabłkiem dauphine z przyprawą dyniową oraz tartaletka z piklami z czerwonej kapusty i zaskakującą przyprawą z małży. W ramach lokalnego podejścia restauracja serwuje pieczywo z Fournil à Montreuil, również w Seine-Saint-Denis, znanego z używania naturalnego zakwasu.
Szybko staje się jasne, że w kuchniach Maison Blanche można oczekiwać delektowania się gastronomią przez pryzmat komfortu. Potwierdza to reszta tej eskapady. Po odświeżeniu i rozbudzeniu naszych kubków smakowych za pomocą Tzatiki z ogórkowym gazpacho, zostajemy odsłonięci na przystawkę między lądem a morzem. Zaprezentowana w formie kulinarnego bukietu, zawiera mięsiste połączenie karczocha i krewetek, w towarzystwie marchewki i kremowego czerwonego curry. Kawałki foie gras są posypane tu i ówdzie, dodając zaskakujące dopasowanie, które szanuje różne produkty bez ich zniekształcania.




Ten nacisk na to, co najlepsze ma do zaoferowania natura, jest również wspólnym wątkiem, który będzie przewijał się przez cały posiłek. Nie spodziewaj się więc niczego nieuporządkowanego: chociaż Maison Blanche nie brakuje techniki, serwowane dania mają tę nutę prostoty (tylko pozornej), która pozwala zachować orientację i pozwolić jakości składników wyrazić się bez maskarady. Oznacza to, że musisz być przygotowany, aby dać się ponieść z zamkniętymi oczami i porzucić swoje uprzedzenia dotyczące niektórych składników.




Dowodem jest tuńczyk z czerwonej linii, właśnie przekąszony, z czerwoną cebulą i burakiem oraz grillowanym kremem z sałaty. Sposób, w jaki jest ułożony, pozwala nam spersonalizować naszą degustację, pozwalając nam skosztować każdego elementu z osobna, dając nam możliwość zauważenia świeżości ryby. Daniu towarzyszy groszek i rabarbar, aby zrównoważyć całość.




Po morzu przyszedł czas na ląd. Tutaj pojawia się nasz faworyt, ze swoją malarską prezentacją: cielęcina, nieśmiało ukryta pod walcem boćwiny i zielonych szparagów, jest połączona z zadziwiającym mlekiem z plamiaka w postaci pianki. Tak, zew morza nie jest daleko, a to połączenie pomaga doprawić mięso, dodając jednocześnie pewnej kremowości.




Kiedy nadszedł czas, aby się rozkoszować, restauracja przybrała nieco bardziej eksperymentalny wymiar, aby dopełnić to doświadczenie dla smakoszy. Jako deser Maison Blanche sprytnie powraca do trou normand z dość wyraźnymi lodami cynamonowymi, skąpanymi w przyprawie jabłkowej i spryskanymi kilkoma kroplami rhum arrangé.
Ostatnim akcentem jest morela, gama smaków, które można dowolnie mieszać i łączyć, jak paleta dla smakoszy, która daje carte blanche. Morela pokryta kulkami melona, mleko orgeat, lody melonowe i eukaliptusowe, burrata i galaretka porto są ułożone na talerzu i uwielbiamy ten lekki, zabawny talerz, który nie pozostawi nas pragnących więcej.
Podsumowując, Maison Blanche to dobry adres oferujący dobry stosunek jakości do ceny za doświadczenie gastronomiczne. Restauracja oferuje również dość przystępny cenowo dodatek do parowania żywności i wina (25 € za trzy pary), chociaż nie ma parowania bezalkoholowego dla tych, którzy nie piją lub planują prowadzić samochód. Lokalizacja jest warta uwagi i może nawet zainspirować do spędzenia miłego dnia pomiędzy rundą golfa a kulinarnym doświadczeniem. To wystarczy, abyśmy chcieli pojechać aż do Blanc-Mesnil!
Gdzie zjeść w Seine-Saint-Denis? Nasze sprawdzone adresy restauracji w departamencie 93
Szukasz restauracji w departamencie 93? Odkryj nasze najlepsze adresy w Seine-Saint-Denis! Podzielimy się z Tobą naszymi ulubionymi miejscami w departamencie, od street foodu, przez perełki dzielnicowe, po restauracje gastronomiczne. [Czytaj więcej]
Nadużywanie alkoholu jest szkodliwe dla zdrowia, spożywaj z umiarem.
Ten test został przeprowadzony w ramach zaproszenia zawodowego. Jeśli Twoje doświadczenia różnią się od naszych, prosimy o informację.
Miejsce
Biały Dom
260 Avenue Descartes
93150 Blanc Mesnil (Le)
Ceny
Menu en 5 temps : €69
Oficjalna strona
restaurantmaisonblanche.com



































Gdzie zjeść w Seine-Saint-Denis? Nasze sprawdzone adresy restauracji w departamencie 93














